Argentyna ściga bliskiego współpracownika papieża listem gończym. Franciszek: Nie stałem i nie przyglądałem się

Argentyna ściga bp. Gustavo Oscara Zanchetta, bliskiego współpracownika papieża Franciszka, międzynarodowym listem gończym. Duchowny oskarżany jest m.in. o molestowanie seksualne seminarzystów.

Biskup Zanchetta kierował argentyńską diecezją Orán w latach 2013-17. W grudniu 2017 roku został doradcą Administracji Dóbr Stolicy Apostolskiej. Po koniec 2018 roku pojawiły się pierwsze oskarżenia dotyczące nadużyć seksualnych, których miał się dopuszczać duchowny.

Papież Franciszek, jak podaje Katolicka Agencja Informacyjna, wyjaśnił, że od momentu, w którym dowiedział się o tym, że biskup mógł wykorzystywać seksualnie seminarzystów, "nie stał i nie przyglądał się".

Już w maju powiedział, że kiedy na jaw zaczęły wychodzić oskarżenia, wezwał bp. Zanchettę na rozmowę do Watykanu. Później skłonił go, aby złożył rezygnację z pełnionej dotychczas funkcji. Biskup został skierowany na testy psychologiczne do Hiszpanii. Później co miesiąc uczestniczył w dwudniowej terapii, dlatego nie wrócił do Argentyny, tylko został w Europie.

Argentyna wydała międzynarodowy nakaz aresztowania Zanchettę

7 listopada w siedzibie kurii w Oránie argentyńskie służby, które zajmują się zwalczaniem przestępczości gospodarczej dokonały rewizji, w trakcie której miało wyjść na jaw, że w czasie, kiedy kierował nią Zanchetta doszło do niezarejestrowanej sprzedaży kosztowanej własności diecezji. Po tym zdarzeniu Argentyna wydała międzynarodowy nakaz aresztowania duchownego.

Zobacz wideo