Jest orzeczenie TSUE ws. wieku emerytalnego sędziów. MSZ: Wyrok dotyczy stanu historycznego

"Ustawa o sądach powszechnych wprowadzająca zasady przechodzenia sędziów w stan spoczynku była sprzeczna z unijnym prawem" - tak orzekł Trybunał Sprawiedliwości w Luksemburgu. Do wyroku odniosło się polskie MSZ, według którego jest "dotyczy on stanu historycznego".
Zobacz wideo

Sędziowie przyznali rację Komisji Europejskiej w sporze z Polską. Na mocy uchwalonej przez PiS ustawy obniżony został wiek przejścia w stan spoczynku dla sędziów sądów powszechnych, sędziów Sądu Najwyższego i prokuratorów. Przed zmianami wiek emerytalny dla obu płci wynosił 67 lat, po nich - do 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn.

Wprawdzie ustawa o sądach powszechnych została później zmieniona, ale Bruksela nie wycofała skargi z Trybunału, bo - jak tłumaczyła - nie wszystkie jej wątpliwości zostały rozwiane. Teraz już nowa Komisja Europejska oceni, czy przepisy zostały zmienione zgodnie z unijnym prawem.

KE pozywa Polskę

Zróżnicowanie wieku emerytalnego sędziów ze względu na płeć zaskarżyła w grudniu 2017 roku Komisja Europejska. Polska wprowadziła później zmiany, ale Bruksela skargi nie wycofała. W tej sprawie 20 czerwca negatywną opinię wydał rzecznik generalny Trybunału w Luksemburgu. Ocenił, że ustawa była niezgodna z unijnym prawem. Ta opinia nie jest dla sędziów wiążąca.

Komisja Europejska, kierując skargę do Trybunału, argumentowała, że zróżnicowanie wieku emerytalnego ze względu na płeć to dyskryminacja. Zakwestionowała też zbyt duże uprawnienia ministra sprawiedliwości do odwoływania i powoływania sędziów. Uznała, że to zagrożenie dla niezawisłości sądownictwa. I te argumenty podzielił rzecznik generalny Trybunału. W swojej opinii napisał, że przepisy naruszają zakaz dyskryminacji ze względu na płeć oraz zasady nieusuwalności i niezawisłości sędziów. Polska wprowadziła później zmiany do ustawy - wiek emerytalny został zrównany, a o przedłużeniu czynnej służby decyduje KRS, nie minister, ale Komisja Europejska skargi z Trybunału nie wycofała. Argumentowała, że nowelizacja nie rozwiewa wszystkich wątpliwości i dlatego chce poczekać na ostateczne rozstrzygnięcie.

Podczas kwietniowej rozprawy w Luksemburgu pełnomocnik polskiego rządu wniósł o oddalenie skargi. Podkreślał, że sprawa jest wyłącznie historyczna i że jest to nieuprawniona ingerencja Komisji w system sądownictwa.

Jak zauważa korespondentka RMF FM, Katarzyna Szymańska-Borginon, wyrok może otworzyć drogę do odszkodowań tym sędziom, którzy zostali zmuszeni do przejścia na emeryturę przed zmianą ustawy.

Polskie MSZ: wyrok dotyczy stanu historycznego

Do wyroku odniosło się polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych. W oświadczeniu Biura Rzecznika Prasowego napisano, że będzie on przedmiotem szczegółowej analizy. Ministerstwo przekonuje, że "wyrok dotyczy stanu historycznego, który nie odzwierciedla obowiązujących obecnie przepisów". Według urzędników MZS "zgodnie z dotychczasową praktyką KE powinna była wycofać skargę po wejściu w życie nowelizacji ustawy".

Więcej o: