Londyn. Po napadzie na jubilera próbował uciec, ale się potknął - dopadli go przechodnie [WIDEO]

Wielka Brytania. Trzech mężczyzn na oczach przechodniów napadło na salon jubilerski w Londynie. Jeden z nich podczas ucieczki potknął się i przewrócił. Wtedy też interweniowali świadkowie zdarzenia.

Całą sytuacje opisał m.in. "Independent". Do napadu doszło w sklepie jubilerskim znajdującym się na Shepherd's Bush w zachodniej części Londynu. Złodzieje postanowili obrabować jubilera w biały dzień.

Wielka Brytania. Złodzieje napadli na sklep jubilerski w Londynie. Jednemu z nich nie udało się uciec

Policja otrzymała zgłoszenie o napadzie około godziny 17:30. Jak się okazało trzech mężczyzn wjechało samochodem w sklep i zaczęło kraść kosztowności. Wszyscy złodzieje mieli na głowach kaski motocyklowe.

Całej sytuacji przyglądali się przechodnie - część z nich zaczęła nawet rejestrować całe zdarzenie. W pewnym momencie dwóch złodziei wybiega ze sklepu, a zatrzymujących ich ludzi odgania trzymanymi w ręku młotkami. Ostatni mężczyzna, który musiał biec z torbą z kosztownościami, potknął się i upadł na ulicę. Wtedy świadkowie dobiegli do niego i zaczęli go bić.

Po chwili na miejsce przyjechali policjanci, którzy aresztowali złodzieja. Wspólnicy mężczyzny nadal są poszukiwani.

Więcej o:
Weź udział w dyskusji:
Londyn. Po napadzie na jubilera próbował uciec, ale się potknął - dopadli go przechodnie [WIDEO]
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl