Europarlament potępił prześladowania osób LGBT. PiS się wstrzymało. Tłumaczą: ale byliśmy przeciw karze śmierci

Parlament Europejski w rezolucji potępił naruszanie praw osób LGBT w Ugandzie, szczególnie pomysł karania śmiercią za homoseksualizm. Członkowie PiS poparli poprawkę dot. kary śmierci, ale gdy głosowano nad całą rezolucją, wstrzymali się od głosu. "Mentalnie jest im widać bliżej do Ugandy" - skomentował Robert Biedroń.
Zobacz wideo

"Parlament Europejski wyraża głębokie zaniepokojenie z powodu powrotu do kwestii ustawy o zwalczaniu homoseksualizmu w debacie politycznej w Ugandzie" - brzmi pierwszy artykuł rezolucji, którą poparła na czwartkowym głosowaniu zdecydowana większość członków PE.

Rezolucja potępia homofobiczną retorykę i podsycanie nienawiści wobec osób LGBT w kraju i sprzeciwia się dyskryminacji ze względu na orientację seksualną. Dokument przyjęto po tym, jak politycy w Ugandzie wrócili do porzuconej kilka lat temu ustawy, która zaostrzyłaby kary dla osób homoseksualnych. Już teraz za stosunek osób tej samej płci grozi więzienie, a niektórzy chcą, by wprowadzono za to karę śmieci. 

Przedstawiciele PiS wstrzymali się od głosu

"Zdecydowanie i niezależnie od okoliczności sprzeciwia się stosowaniu kary śmierci, w tym wszelkim przepisom, które nakładałyby karę śmierci za homoseksualizm; wzywa UE i jej państwa członkowskie, aby nadal zachęcały rząd Ugandy do ponownego rozważenia swojego stanowiska w sprawie kary śmierci" - czytamy w artykule 4. rezolucji

W głosowaniu rezolucję poparła zdecydowana większość, bo aż ponad 500 europarlamentarzystów. Tylko kilku było przeciw, a ponad 100 wstrzymało się od głosu. W tej ostatniej grupie była reprezentacja Prawa i Sprawiedliwości, m.in. Joanna Kopcińska,  Beata Szydło, Adam Bielan, Joachim Brudziński, Ryszard Czarnecki, Anna Fotyga, Patryk Jaki, Krzysztof Jurgiel, Karol Karski, Beata Kempa, Ryszard Legutko i Beata Mazurek.

Tę postawę potępił m.in. Robert Biedroń, lider i europarlamentarzysta Wiosny. "W Europie nie skazujemy ludzi na śmierć z powodu rasy, religii czy orientacji seksualnej. Ot, taki nasz cywilizacyjny standard" - napisał na Facebooku. "Szkoda, że pojęcia 'praw człowieka' nie rozumieją eurodeputowani PiS, którzy nie zagłosowali za potępieniem karania śmiercią homoseksualistów w Ugandzie. Mentalnie jest im widać bliżej do Ugandy niż europejskich standardów" - dodał. 

W rozmowie z serwisem polsatnews.pl Beata Mazurek stwierdziła jedynie, że w europosłowie PiS "poparli punkt 4." dotyczący sprzeciwienia się karze śmierci za homoseksualizm (ze strony europarlamentu wynika, że był on też głosowany osobno), ale nie zagłosowali za całością rezolucji.

Dokument w dalszej części m.in. "apeluje do delegatury UE w Ugandzie, by nadal uważnie monitorowała sytuację osób LGBT i aktywnie wspierała organizacje społeczeństwa obywatelskiego i obrońców praw człowieka oraz osoby LGBTI na miejscu".

Parlamentarzyści KE przeciwko rezolucji o ratowaniu ludzi na morzu

Parlament Europejski głosował tego dnia także nad inną rezolucja - nt. poszukiwania i ratowania ludzi na Morzu Śródziemnym. Mówi ona m.in. o obowiązku ratowania na morzu migrantów na podstawie prawa międzynarodowego i krajowego, wzywa do wzmocnienia takich misji, niezamykania portów dla statków organizacji pozarządowych i ewakuowania migrantów z centr zatrzymań w Libii, gdzie panują nieludzkie warunki. Ponadto podkreśla, że najlepszą drogą migracji są bezpieczne i legalne ścieżki.

Rezolucja przepadła dwoma głosami. Przeciwko niej głosowali nie tylko członkowie PiS, ale też część reprezentacji Koalicji Europejskiej, w tym Bartosz Arłukowicz, Andrzej Halicki, Ewa Kopacz.

Janina Ochojska, która dostała się do PE z listy Koalicji, nie brała udziału w głosowaniu ze względu na leczenie raka piersi. W oświadczeniu na Facebooku napisała, że "bardzo zawiedziona" głosowaniem grupy w sprawie rezolucji i gdyby mogła, głosowałaby na tak. Dodała, że jest "zawiedziona małą znajomością przez polskich europarlamentarzystów problemów migracji, uchodźstwa i roli NGO's, które jak mogą ratują honor Europejczyków". "Poczytajcie sobie o warunkach w obozach w Grecji, Hiszpanii, Francji etc. oraz w Libii" - dodała.