Maria Butina wraca do Moskwy. Rosjanka została skazana za udział w spisku przeciwko USA

- Marina Butina w piątek opuści więzienie i zostanie niezwłocznie przeeskortowana do Rosji - powiedział, cytowany przez "New York Post", prawnik uznanej za rosyjskiego szpiega 30-latki. Pochodząca z Syberii kobieta, jako studentka działała w amerykańskich organizacjach na rzecz posiadania broni.
Zobacz wideo

Maria Butina przyjechała do Stanów Zjednoczonych w 2013 roku, studiowała nauki polityczne na Uniwersytecie Amerykańskim w Waszyngtonie. Założyła organizację pod nazwą "Prawo do posiadania broni" i utrzymywała kontakty z wpływowym w kręgach republikańskich Narodowym Stowarzyszeniem Strzeleckim (NRA).

Rosjanka infiltrowała prawicowe środowiska

Według prokuratury miała za zadanie infiltrację organizacji konserwatywnych. W połowie ubiegłego roku została aresztowana pod zarzutem niezarejestrowanej działalności na rzecz Moskwy. Butina poszła na współpracę z prokuraturą i przyznała się do części zarzutów. Podczas rozprawy przez sądem w Waszyngtonie przepraszała za swoje postępowanie i prosiła o łagodny wyrok. Jej adwokaci wnioskowali o uznanie okresu 9 miesięcy spędzonych w areszcie za wystarczająca karę. Sędzia nie zgodził się na to i wymierzył Butinie 18 miesięcy więzienia.

Zgodnie ze śledztwem przeprowadzonym przez Departament Sprawiedliwości, Maria Butina pozostawała pod kierownictwem "rosyjskiego funkcjonariusza wysokiej rangi". Według dziennika „New York Times” mógł być to Aleksander Torszyn, były wiceszef banku centralnego w Rosji. Jako zagorzały zwolennik broni palnej spotkał on Donalda Trumpa w 2016 roku podczas konferencji Narodowego Związku Strzeleckiego. Według amerykańskich organów śledczych Torszyn, oprócz współpracy z Kremlem, utrzymuje również kontakty z rosyjską mafią.

Więcej o: