USA. Pożary nawiedziły stan Kalifornia. 50 tysięcy osób musiało uciekać z domów

W czwartek wieczorem ok. 50 tys. osób dostało nakaz ewakuacji. Powodem są pożary szalejące w stanie Kalifornia. Walczy z nimi ok. 500 strażaków, którzy, jak powiedziała rzeczniczka kalifornijskiej straży pożarnej, niemal "ścigają pożar". Akcję utrudnia wiatr.
Zobacz wideo

Według doniesień Los Angeles Times, w czwartek ogień niebezpiecznie zbliżył się do domów na obrzeżach miasteczka Santa Clarita, znajdującego się 65 km na północ od Los Angeles. Jak podała agencja AFP, tylko w małym miasteczku Geyserville i pobliskich winnicach nakaz ewakuacji otrzymało ok. 2 tys. osób. Wielu mieszkańców, którzy musieli opuścić swoje domy wyznało, że ogień tak szybko pojawił się w Geyserville, że ledwie mieli czas, aby zabrać ze sobą swoje rzeczy.

Na Twitterze senator Mike McGuire poinformował, że do akcji ugaszania pożarów wykorzystywanych jest 11 helikopterów i 4 powietrzne tankowce.

Ponadto, jak informują lokalne media, ponad milion osób zostało bez prądu, a władze stanu wprowadziły stan gotowości.

Więcej o: