Oddziały amerykańskie opuściły jedno z syryjskich miast. Kurdowie obrzucali je kamieniami i ziemniakami

"Ameryka ucieka jak szczury", "Wracaj do domu, Ameryko", "Trump nas zdradził" - takie m.in. hasła mogli usłyszeć amerykańscy żołnierze, którzy opuszczali jedno z miast w północno-wschodniej Syrii.

Amerykańskie oddziały w poniedziałek wycofały się do Iraku z syryjskiego miasta Al-Kamiszli na północnym wschodzie kraju, w którym większość mieszkańców to Kurdowie. Pożegnali oni wojsko USA, dając wyraz swojej złości i rozgoryczeniu po decyzji Donalda Trumpa, która doprowadziła do ataku sił tureckich na region.

"Wracaj do domu, Ameryko, po tym, jak sprawiłaś, że nasi synowie zginęli"

Jak informuje Associated Press, Kurdowie rzucali w amerykańskie pojazdy wojskowe kamieniami, ziemniakami i zgniłymi owocami. Krzyczeli również w stronę żołnierzy różnego rodzaju obelgi i hasła. "Ameryka ucieka jak szczury!"- można było usłyszeć w języku arabskim. Pojawiły się również okrzyki w języku angielskim: "No America!" (Ameryka - nie) czy "America liar" (Ameryka - kłamcy). 

Jeden z mężczyzn zablokował drogę amerykańskiemu vanowi, trzymając w dłoniach transparent "Dziękujemy ludziom z Ameryki, ale Trump nas zdradził". "Wracaj do domu, Ameryko, po tym, jak sprawiłaś, że nasi synowie zginęli" - krzyczała jedna z kobiet.

Amerykanie wycofują się z północnej Syrii. Kurdowie zamierzają zostać

Wojska tureckie zaatakowały północną Syrię zamieszkałą głównie przez Kurdów po tym, jak niecałe dwa tygodnie temu Donald Trump ogłosił, że oddziały amerykańskie wycofają się z turecko-syryjskiej granicy. Zarówno przez Kurdów, jak i społeczność międzynarodową, krok ten został uznany za zdradę - siły kurdyjskie były głównym sojusznikiem USA w walce z Państwem Islamskim w regionie. 

Zobacz wideo

Po trwającym kilka dni ataku Turcji, w trakcie którego doszło do wielu zaciętych walk, w czwartek 17 października USA poinformowało o podpisaniu z Ankarą rozejmu. Na jego mocy Turcja zgodziła się zawiesić broń na 5 dni, a następnie zakończyć ofensywę, o ile Kurdowie wycofają się z graniczącego z nią obszaru. Amerykanie zobowiązali się tego przypilnować. Kurdowie do tej pory opuścili rejon miast Tal Abjad i Ras al-Ajn, o które toczyły się najbardziej krwawe walki. 

Więcej o: