Były premier Katalonii Carles Puigdemont dobrowolnie oddał się w ręce belgijskiej policji

Carles Puigdemont, były premier Katalonii, za którym Sąd Najwyższy Hiszpanii wydał Europejski Nakaz Aresztowania, dobrowolnie oddał się w ręce belgijskiego wymiaru sprawiedliwości. Zrobił to po tym, jak Hiszpania wydała nowy nakaz aresztowania.
Zobacz wideo

W piątek biuro byłego szefa rządu Katalonii, który zbiegł z Hiszpanii, podało, że ten w związku z wydaniem kolejnego nakazu aresztowania i skazaniem jego 12 dawnych kolegów "w towarzystwie prawników dobrowolnie stawił się przez władzami belgijskimi". Poinformowało także, że polityk sprzeciwia się wszelkim próbom odesłania go do kraju oraz samemu nakazowi.

Jak podaje Al Jazeera, nie wiadomo, czy polityk jest wciąż przesłuchiwany, czy już zatrzymany.

Puigdemont zbiegł z Hiszpanii

Carles Puigdemont uciekł wraz ze swoimi współpracownikami do Belgii w październiku 2017 roku po przeprowadzonym referendum w sprawie niepodległości Katalonii, które władze Hiszpanii uznały za nielegalne. Wówczas wydały za nim Europejski Nakaz Aresztowania.

Burzliwa sytuacja w Katalonii

Od poniedziałku trwają starcia protestujących w Katalonii z hiszpańską policją. Są one wynikiem wyroku Sądu Najwyższego skazującego dziewięciu katalońskich polityków, którzy dwa lata temu organizowali referendum ws. niepodległości Katalonii.

W piątek w Katalonii rozpoczął się strajk generalny w ramach protestu przeciwko wyrokowi Sądu Najwyższego. Jego organizatorami są dwa związki zawodowe, które swoją decyzję o wszczęciu strajku argumentują brakiem wysłuchania ich żądań. Jednocześnie katalońscy separatyści zablokowali drogi na granicy z Francją, wskutek czego całkowicie uniemożliwili ruch na autostradzie AP7 w La Jonquera oraz drodze N-II.

W referendum z 2017 roku 90 proc. biorących w nim udział głosowało za niepodległością. Rząd Hiszpanii uznał je za nielegalne. Natomiast rząd Katalonii został rozwiązany, a jego członkowie aresztowani.

Więcej o:
Weź udział w dyskusji:
Były premier Katalonii Carles Puigdemont dobrowolnie oddał się w ręce belgijskiej policji
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl