Kim Dzong Un mknie na białym koniu w otoczeniu ośnieżonych szczytów. Zapowiada "rewolucję"

Północnokoreańskie media państwowe opublikowały zdjęcia Kim Dzong Una, który jedzie na białym koniu w otoczeniu zaśnieżonej góry Pektu. Jak podkreślono, jego podróż jest "wydarzeniem wielkiej wagi, które wpłynie na historię koreańskiej rewolucji". To najprawdopodobniej reakcja na amerykańskie sankcje wobec północnokoreańskiego reżimu.
Zobacz wideo

Zdjęcie Kim Dzong Una zostało udostępnione przez północnokoreańskie media państwowe w środę 16 października. Widać na nim, jak przywódca Korei Północnej pozuje do zdjęć, jadąc na białym koniu na tle zaśnieżonego zbocza góry Pektu, która jest uznawana za miejsce kultu. Un ma okulary i ubrany jest w długi, jasnobrązowy płaszcz. 

Kim Dzong Un pozuje na białym koniu. W tle zaśnieżony szczyt Pektu

Jak podaje agencja Assosiated Press, północnokoreańskie media opatrzyły zdjęcia opisem, w którym wyjaśniono, że Kim udał się na zbocze góry nieprzypadkowo. Ma to robić zawsze, gdy przed krajem stoją wyzwania polityczne - poprzednio odwiedził świętą górę w 2013 oraz w 2018 roku. Sama góra Pektu jest jednym z propagandowych symboli dynastii Kimów, podobnie jak biały koń. 

"Podróż na szczyt góry Pektu jest wydarzeniem wielkiej wagi, które wpłynie na historię koreańskiej rewolucji" - poinformowała północnokoreańska agencja KCNA w podpisie pod zdjęciami. Podkreślono też, że spędzony na górze czas Kim Dzong Un poświęcił na "pełne emocji rozmyślania", które mają doprowadzić do wypracowania "nowej, wielkiej operacji, która zadziwi świat". Nie wiadomo, o jaką dokładnie strategię chodzi. Jak podaje AP, najprawdopodobniej chodzi o rozmowy z USA i o to, że reżim Kim Dzong Una nie zamierza ugiąć się pod międzynarodowymi sankcjami dotyczącymi prób broni nuklearnej i wystrzeliwania rakiet balistycznych.

Przypomnijmy, że na początku października władze Korei Północnej potwierdziły wystrzelenie kolejnego pocisku balistycznego - tym razem z łodzi podwodnej w Zatoce Wondan. Do zdarzenia doszło zaledwie trzy dni przed zapowiadanym przez Pjongjang wznowieniu rozmów z USA na temat wstrzymania tzw. planu nuklearnego. Od szczytu w Hanoi z lutego tego roku, podczas którego rozmawiali Donald Trump i Kim Dzong Un, w negocjacjach trwa pat.

Więcej o: