Donald Trump żąda od Turcji wstrzymania ognia w Syrii oraz nakłada sankcje na Ankarę

Wiceprezydent Stanów Zjednoczonych Mike Pence spotka się w czwartek z prezydentem Turcji Recepem Tayyipem Erdoganem i będzie apelował o natychmiastowe wstrzymanie ognia w Syrii. W północnej części tego kraju Turcja od prawie tygodnia prowadzi ofensywę.

Biały Dom poinformował, że politycy spotkają się w Ankarze. Wiceprezydent USA ma także zachęcać tureckiego prezydenta do negocjowania porozumienia. "Wiceprezydent Pence powtórzy zobowiązanie prezydenta Trumpa dotyczące nałożenia na Turcję karnych sankcji gospodarczych do czasu wypracowania rozwiązania" - napisano w oświadczeniu Białego Domu.

Trump ogłasza sankcje wobec Ankary i wstrzymuje negocjacje handlowe

Prezydent Donald Trump ogłosił nałożenie sankcji na tureckich ministrów obrony, spraw wewnętrznych i energii oraz przywrócenie 50 proc. ceł na import stali z Turcji, które to cła w maju tego roku zostały obniżone do 25 proc. Poinformował również, że polecił Departamentowi Handlu wstrzymać negocjacje handlowe z Ankarą mające objąć produkty o wartości 100 miliardów dolarów.

Donald Trump ocenił, że ofensywa wojsk tureckich zagraża bezpieczeństwu w regionie i że może prowadzić do kryzysu humanitarnego. Podtrzymał jednak decyzję o wycofaniu z północnej Syrii tysiąca amerykańskich żołnierzy. Prezydent USA poinformował, że pozostaną oni na Bliskim Wschodzie by nie dopuścić do odrodzenia się Państwa Islamskiego.

Wcześniej prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan zapowiedział, że jego żołnierze nie wrócą do domów, aż “wszyscy terroryści nie zostaną pokonani”. - Operacja Źródło Pokoju ma zlikwidować bazy terrorystów w północnej Syrii i ma spowodować, że do domów wróci 3,5 miliona Syryjczyków, którzy przez osiem lat byli naszymi gośćmi - powiedział. Kurdowie, których dotąd broniła obecność Amerykanów, są przez Turcję traktowani jako grupy terrorystyczne.

W tureckiej ofensywie zginęło dotychczas co najmniej 80 cywilów po obu stronach granicy oraz ponad 70 kurdyjskich bojowników, 4 tureckich żołnierzy i 16 rebeliantów ze sprzymierzonych z Turcją syryjskich oddziałów partyzanckich. Z terenów objętych walkami uciekło co najmniej 160 tysięcy osób.

Więcej o:
Weź udział w dyskusji:
Donald Trump żąda od Turcji wstrzymania ognia w Syrii oraz nakłada sankcje na Ankarę
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl