Płonące barykady na ulicach Barcelony. Fala protestów po skazaniu organizatorów referendum

W Barcelonie, a także innych częściach Katalonii drugi dzień z rzędu doszło do masowych protestów i starć z policją. Na nagraniach widać podpalone barykady na ulicach. Demonstracje zaczęły się po tym, jak w poniedziałek Sąd Najwyższy Hiszpanii skazał na kary więzienia polityków, którzy organizowali referendum niepodległościowe w 2017 roku.

Protesty w Katalonii zaczęły się w poniedziałek i trwały we wtorek w ciągu dnia. Jak opisuje "El Pais", protestujący m.in. blokowali drogi i utrudniali działanie lotniska El Prat. 

Wieczorem na ulice m.in. Barcelony wyszły tysiące ludzi. Masowe demonstracje przerodziły się w zamieszki. Na razie wiadomo o aresztowaniu kilku osób, jednak to może się zmieniać. Na zdjęciach i nagraniach w mediach społecznościowych widać starcia z policją i płonące barykady na ulicach. 

Hiszpania: katalońscy politycy skazani

W poniedziałek Sąd Najwyższy Hiszpanii skazał na kary więzienia dziewięciu katalońskich polityków, którzy organizowali referendum niepodległościowe w 2017 roku.

Sąd uniewinnił wszystkich oskarżonych z najcięższego zarzutu rebelii. Skazał jednak na 13 lat więzienia byłego wicepremiera katalońskiego rządu Oriola Junquerasa. Został on uznany za winnego działań wywrotowych i malwersacji. Byli doradcy rządu, Raul Romeva, Jordi Turull i Dolors Bassa, usłyszeli wyrok 12 lat więzienia, a była przewodnicząca katalońskiego parlamentu, Carme Forcadell - 11 i pół roku więzienia. Czterej inni politycy zostali skazani na 10 i pół i 9 lat więzienia. Trzem osobom wymierzono kary pieniężne.

Junqueras zapowiada złożenie odwołania do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Przebywający w więzieniu Oriol Junqueras powiedział agencji Reutera, że kolejne referendum w Katalonii jest nieuniknione. Dodał, że wyroki, orzeczone wczoraj wobec niego i ośmiu innych działaczy, tylko wzmocnią ich determinację. 

Referendum w sprawie niepodległości Katalonii, rozpisane przez regionalny rząd, odbyło się 1 października 2017 roku. Wzięło w nim udział 43 procent uprawnionych, 90 procent z nich głosowało za niepodległością. Hiszpański rząd uważał referendum za nielegalne i nie uznał jego wyników. Rząd Katalonii został rozwiązany, a jego członkowie aresztowani.

Więcej o:
Weź udział w dyskusji:
Płonące barykady na ulicach Barcelony. Fala protestów po skazaniu organizatorów referendum
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl