USA: zgłosił się drugi sygnalista ws. Donalda Trumpa oskarżanego o próbę dyskredytacji Joe Bidena

Do amerykańskich służb wywiadowczych zgłosił się drugi sygnalista z informacjami na temat rozmowy prezydenta Donalda Trumpa z prezydentem Ukrainy, Wołodymyrem Zełenskim. Ma to związek z oskarżeniami o próbę wywierania presji na władze Ukrainy, by zaszkodziły Joe Bidenowi - konkurentowi Trumpa w nadchodzących wyborach.

25 lipca Donald Trump rozmawiał przez telefon z Wołodymyrem Zełenskim. Miał go poprosić o wznowienie śledztwa dotyczącego Joe Bidena, swego prawdopodobnego rywala w przyszłorocznych wyborach prezydenckich, oraz jego syna Huntera. Był on członkiem rady nadzorczej jednej z ukraińskich firm gazowych.

Zabieganie za granicą o jakąkolwiek pomoc w kampanii wyborczej jest złamaniem amerykańskiego prawa. O treści rozmowy poinformował pierwszy sygnalista, pracownik amerykańskich służb wywiadowczych, którego tożsamość nie została ujawniona.

>>"Media są zakłamane i skorumpowane". Trumpowi na konferencji puściły nerwy:

Zobacz wideo

Podczas niedawnej wspólnej konferencji Trump oraz Zełenski zaprzeczali, że podczas ich lipcowej rozmowy dochodziło do politycznych nacisków.

Trump chce poznać dane sygnalisty, który go oskarża 

Pod koniec września prezydent USA napisał wprost, że chce poznać tożsamość pierwszego z informatorów. "Jak każdy Amerykanin zasługuję na to, by poznać tego, kto mnie oskarża" - napisał na Twitterze Donald Trump

Teraz, do amerykańskich służb zgłosił się drugi sygnalista z informacjami na temat rozmowy Trumpa z Zełenskim. Poinformował o tym prawnik Andrew Bakaj, który reprezentuje już pierwszego sygnalistę w tej sprawie.

Izba Reprezentantów wszczęła postępowanie sprawdzające zasadność i możliwość wszczęcia procedury odwołania prezydenta Trumpa z urzędu. Ten twierdzi, że nie złamał prawa, a jego rozmowa z prezydentem Ukrainy była "perfekcyjna".

Więcej o: