Tajlandia. Sześć słoni utopiło się w wodospadzie na terenie parku narodowego

W parku narodowym Khao Yai, na południu Tajlandii, utopiło się sześć słoni. Zwierzęta straciły życie po tym, jak wpadły do wód jednego z licznych w regionie wodospadów.

Nad ranem miejscowego czasu grupa pracowników parku usłyszała ryki słoni. Gdy po kilku godzinach dotarli do miejsca, z którego pochodziły, zobaczyli unoszącego się na wodzie trzyletniego słonia. Dwa dorosłe osobniki próbowały mu pomóc. Zwierzęta były wyczerpane i ledwo utrzymywały równowagę nad klifem.

Pracownicy parku wkrótce odkryli, że w wodzie znajduje się jeszcze pięć nieżywych słoni. Natychmiast sprowadzili na miejsce pomoc. Z wykorzystaniem lin wyciągnięto znad urwiska żywe zwierzęta, a następnie nakarmiono je i podano im zastrzyki z substancjami odżywczymi.

Wodospad Haew Narok, którego imię dosłownie znaczy "piekielna przepaść", jest często odwiedzany przez słonie i inne zwierzęta, które nierzadko padają jego ofiarą. W 1992 roku, w podobnym zdarzeniu śmierć poniosło ośmioro członków słoniej rodziny.

Zobacz wideo
Więcej o:
Weź udział w dyskusji:
Tajlandia. Sześć słoni utopiło się w wodospadzie na terenie parku narodowego
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl