Francja. Atak nożownika na policjantów. Nie żyją co najmniej cztery osoby

W komendzie głównej policji w Paryżu doszło do ataku nożownika. Zginęły co najmniej cztery osoby - donosi francuska prefektura. Napastnik został zastrzelony przez policję.

Około godziny 13:00 na posterunek policji w Paryżu wtargnął uzbrojony 45-latek. Nożem ceramicznym zaatakował ludzi pracujących w biurach prefektury oraz funkcjonariuszy. Wtedy pozostali policjanci otworzyli ogień. Napastnik został zastrzelony na dziedzińcu prefektury, w trakcie ucieczki. Na razie nic nie wiadomo o motywach sprawcy - informuje RMF FM.

Napastnik to 45-latek, który od ponad 20 lat pracował w urzędzie prefektury.  Mężczyzna był asystentem administracyjnym, zatrudnionym jako technik komputerowy. Cierpiał na głuchotę. Według Yvana Assiomy, regionalnego sekretarza policyjnych związków zawodowych, napastnik miał 18 miesięcy temu nawrócić się na Islam.

- informuje Le Figaro

>>Media w różny sposób relacjonują podobne do siebie zamachy. Badacze po analizie ponad 200 tys. artykułów i relacji doszli do ciekawych wniosków:

Zobacz wideo

Jak podaje telewizja BFMTV, w ataku zginęły co najmniej cztery osoby.

Paryż opłakuje osoby, które zginęły w tym przerażającym ataku w komisariacie policji w Paryżu. To wielka strata. Kilku policjantów straciło życie. W imieniu swoim oraz wszystkich mieszkańców Paryża kieruję myśli w stronę rodzin ofiar i ich krewnych

– napisała na swoim Twitterze burmistrz Paryża Anne Hidalgo

Francja. Atak nożownika na komendzie

Informuje Le Figaro, po ataku, służby zamknęły stację metra "Cité" położoną nieopodal miejsca zdarzenia.

Francuski minister spraw wewnętrznych, Christophe Castaner, który miał dziś udać się do Turcji, przełożył wyjazd i pojechał na posterunek, gdzie doszło do ataku. Na miejsce udali się również prezydent Emmanuel Macron oraz premier Edouard Philippe.

Weź udział w dyskusji:
Francja. Atak nożownika na policjantów. Nie żyją co najmniej cztery osoby
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl