Teneryfa. Awaria prądu sparaliżowała wyspę. Blackout dotknął miliona osób

Na należącej do Hiszpanii wyspie Teneryfa doszło w niedzielę do poważnej awarii prądu. Blackout trwał kilka godzin, w czasie których z elektryczności nie mogło korzystać nawet milion osób.
Zobacz wideo

Do awarii prądu na Teneryfie doszło w niedziele 29 września około godziny 13 czasu lokalnego. Blackout objął całą wyspę. Jak informuje Deutsche Welle, służby ratownicze interweniowały około 700 razy, pomagając m.in. osobom, które zostały uwięzione w windach. Blackout spowodował także zatrzymanie systemu tramwajowego i sygnalizacji świetlnej na wyspie. Przez kilka godzin dostęp do prądu miały tylko lotniska i szpitale, które w czasie awarii korzystały z własnych generatorów.

Patricia Hernandez, burmistrz stołecznego Santa Cruz, poinformowała w niedzielę wieczorem, że dostawca prądu, firma Endesa, przywrócił elektryczność w 95 tysiącach domów. Na antenie radia Cadena SER, oświadczyła, że władze badają przyczynę awarii. Choć spodziewano się, że prąd zostanie przywrócony w sześć godzin, trwało to dłużej. Jak informuje "El Pais", blackout został całkowicie zażegnany po godzinie 22 czasu lokalnego 

Awaria prądu na Teneryfie. Hotelarze i restauratorzy liczą straty

Niedzielny blackout na Teneryfie wiąże się z olbrzymimi stratami dla hotelarzy i restauratorów. Większość hoteli na hiszpańskiej wyspie ma własne generatory, dzięki którym mogły częściowo funkcjonować. Z informacji mediów wynika, że hotelarze np. ograniczali działanie klimatyzacji czy zamykali kuchnie. Inaczej było ze sklepami i restauracjami, które trzeba było zamknąć. 

- Awaria nastąpiła tuż przed lunchem, więc nie mogła się zdarzyć w gorszym momencie - powiedział właściciel baru Los Cristianos, którego słowa cytuje tvn24.pl

Ciesząca się popularnością wśród turystów Teneryfa nie ma w tym roku szczęścia. Na spadek ruchu turystycznego na wyspie wpłynął niedawny upadek brytyjskiej firmy turystycznej Thomas Cook. Wszystko wskazuje na to, że zbliżający się sezon zimowy będzie trudny dla osób pracujących w branży turystycznej. Jak podaje Deutsche Welle, aż 25 proc. spośród turystów, którzy mieli odwiedzić ten region w nadchodzących miesiącach, wykupiło wycieczki od brytyjskiego operatora.