Tanzania. Amerykanin próbował oświadczyć się swojej wybrance pod wodą. Utonął

Amerykanin Steven Weber podczas pobytu w Tanzanii chciał oświadczyć się swojej wybrance pod wodą. Gdy nurkował doszło jednak do tragedii - mężczyźnie nie udało się wypłynąć na powierzchnię.
Zobacz wideo

Steven Weber i jego partnerka Kenesha Antoine przebywali na wyspie Pemba w Tanzanii. Wynajmowali tam podwodny pokój. Mężczyzna wpadł na pomysł, by w oryginalny sposób oświadczyć się wybrance. Razem z pierścionkiem zanurkował pod wodą.

Tanzania. Mężczyzna utonął w trakcie oświadczyn pod wodą

Wziął ze sobą opakowaną w folię kartkę z tekstem oświadczyn. W trakcie romantycznego aktu doszło do tragedii, o czym Antoine poinformowała na Facebooku. "Nigdy nie wypłynąłeś z głębin, więc nie usłyszałeś mojej odpowiedzi: 'Tak! Tak! Milion razy - tak, wyjdę za ciebie'. Nie mogliśmy objąć się i świętować początku reszty naszego wspólnego życia, gdy najlepszy dzień naszego życia zmienił się w najgorszy" - napisała Antoine. 

Kobieta do postu dołączyła zdjęcia i filmik z oświadczyn mężczyzny. Widzimy na nim, że mężczyzna po pokazaniu pierścionka płynie z powrotem do góry.

"Wszyscy są wstrząśnięci"

Władze Manta Resort, w którym mieszkała para, potwierdziła BBC, że Weber "tragicznie utonął podczas swobodnego nurkowania poza pokojem". Matthew Saus, dyrektor kurortu powiedział, że "wszyscy są wstrząśnięci" tragedią. 

Wynajmowany przez parę pokój znajduje się na głębokości ok. 10 metrów, 250 metrów od brzegu. Saus powiedział, że pracownicy hotelu dostali informację o wypadku, ale gdy przybyli na miejsce, niczego już nie mogli zrobić.

Więcej o:
Weź udział w dyskusji:
Tanzania. Amerykanin próbował oświadczyć się swojej wybrance pod wodą. Utonął
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl