Greta Thunberg, 16-letnia aktywistka ze Szwecji, która zasłynęła swoimi "piątkami dla klimatu", przebywa od kilku dni w Stanach Zjednoczonych. Podczas wizyty udało jej się wystąpić przed Kongresem, ale też spotkać z byłym prezydentem USA Barackiem Obamą.
Z Obamą zbiła "żółwika", a po spotkaniu były prezydent USA tweetował, że Thunberg "nie boi się działać". "Przyszłość będzie kreowana przez takich liderów jak ona" - pisał.
Dzień po spotkaniu z Obamą, w środę, 16-latka wraz z innymi nastoletnimi działaczami na rzecz klimatu pojawiła się w amerykańskim Kongresie. Greta Thunberg, choć kierowano w stronę jej i jej kolegów szereg pochwał, przekonywała, że w walce o klimat nie chodzi o to, by rozmawiano o ich działaniach.
- Zachowajcie dla siebie te pochwały. Nie chcemy ich. My nie chcemy być usłyszani. Chcemy, by to nauka została usłyszana - mówiła.
Później Thunberg tłumaczyła politykom, że chce, by słuchali naukowców i zajęli się tym, przed czym przestrzegają:
Pragnę, byście zjednoczyli się w imię nauki i zaczęli działać, podejmować realne działania.
W trakcie jej wystąpienia w Kongresie, głos zabrał republikański kongresmen Garret Graves, który podkreślał, że Stany Zjednoczone wydają najwięcej pieniędzy na technologie związane z ochroną klimatu i energetyką spośród wszystkich państw świata. Później Graves przywołał własną "przypowiastkę", o którą zapytał 16-latkę.
Płynąc przez ocean, zbierasz po drodze śmieci. Na każdy zbierany przez ciebie śmieć, przypada pięć nowych, które wyrzuca ktoś z łódki płynącej obok. Jak się z tym czujesz?
- zapytał Graves. Thunberg odparła: - Powiedziałabym, żeby przestał wyrzucać te śmieci.
Wtedy Graves ożywił się i szybko wypalił: I to jest ważne. To właśnie powinniśmy zrobić, skupić się na państwach, które wyrzucają śmieci do oceanów. To wszystko to oczywiście metafora.
16-latka odpowiedziała na to, że pochodzi ze Szwecji, "małego państwa" i może odwrócić ten argument przeciwko Gravesowi:
Pytamy: Dlaczego powinniśmy robić cokolwiek? Tylko spójrz na USA - mówią nam wtedy. To tak żebyś wiedział, że ten argument jest też używany przeciwko wam.
16-latka i jej koledzy z całego świata nie zamierzają zwalniać tempa w kwestii walki o klimat. Już w piątek wystartuje "globalny strajk klimatyczny", który ma trwać między 20-27 września. Zaplanowane są akcje w 139 państwach, podczas których odbędzie się 4,5 tys. różnego rodzaju wydarzeń.