Problemy polskiego promu Stena Line w Karlskronie w Szwecji. Na pokładzie znajdowało się 740 pasażerów

O kolizji promu pasażerskiego Stena Line w Karlskronie poinformowały dziś szwedzkie media. Według informacji przekazanych przez polskiego armatora nie doszło jednak do żadnego zderzenia, a przyczyną problemów w porcie była awaria silnika i trudne warunki pogodowe.
Zobacz wideo

O wypadku poinformował m.in. Aftonbladet. W poniedziałek około godziny 10 rano służby otrzymały zawiadomienie o tym, że polski prom Stena Line miał zderzyć się z norweskim statkiem w porcie Verko w Karlskonie w Szwecji. Na miejsce zdarzenia od razu wysłane zostały służby ratunkowe.

Problemy polskiego promu Stena Line w porcie w Szwecji

W wyniku wypadku żadna z osób nie została ranna. Załogi promów Stena Line oraz statku nie zgłosiły żadnych obrażeń wśród pasażerów lub załogi. Nie ma również informacji na temat wycieku paliwa z obydwu jednostek.

Według informacji szwedzkich mediów, które powołują się na państwową Straż Pożarną, kolizja nie była zbyt duża - statek oraz polski prom miały się zetknąć, jednak nie doprowadziło to do uszkodzenia jednostek. Z kolei jak podaje RMF FM armator zapewnia, że prom nie uderzył ani w nabrzeże, ani w inny statek. 

Rzecznik prasowy Stena Line Kart Martensson w rozmowie z Sveriges Radio przyznał, że prom Stena Spirit miał problemy z silnikiem pomocniczym. W porcie dodatkowo wiał bardzo silny wiatr, który utrudnił kierowanie jednostką. Prom zostanie przebadany przez techników, jednak przedstawiciele firmy są przekonani, że wykona on zgodnie z planem kolejne zaplanowane kursy. Według szwedzkiego radia w jednostkach znajdowało się 740 pasażerów i 103 członków załogi. 

Więcej o:
Weź udział w dyskusji:
Problemy polskiego promu Stena Line w Karlskronie w Szwecji. Na pokładzie znajdowało się 740 pasażerów
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl