Timmermans dalej może być "problemem" dla PiS. Właśnie okazało się, że ma współpracować z Wojciechowskim

Mogłoby się wydawać, że po ogłoszeniu nowego składu Komisji Europejskiej rząd PiS może odetchnąć z ulgą - Frans Timmermans przestaje nadzorować praworządność. Nic bardziej mylnego. Nie dość że Holender ma być dalej I wiceszefem KE, to w dodatku ma nadzorować sprawy klimatu, czyli współpracować m.in. z przyszłym polskim komisarzem ds. rolnictwa, ale też pilnować kwestii emisji CO2.
Zobacz wideo

We wtorek przewodnicząca-elektka Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen przedstawiła swoją wizję KE. Znane są więc nazwiska kandydatów do objęcia poszczególnych tek komisarzy. Von der Leyen lekko zmodyfikowała jednak strukturę wewnątrz Komisji Europejskiej i będzie mieć ośmiu wiceprzewodniczących, z czego trzech z nich będzie pełnić podwójne funkcje.

Tu pojawia się Frans Timmermans, dotychczasowy I wiceprzewodniczący KE, zajmujący się m.in. praworządnością, który ma zajmować się "Europejskim Zielonym Ładem", czyli po prostu sprawami klimatu, środowiska i polityką klimatyczną. Na pierwszy rzut oka - z perspektywy rządu Prawa i Sprawiedliwości - to nominacja o tyle dobra, że Holender nie będzie mieć wpływu na ocenę systemu sprawiedliwości w Polsce.

Timmermans ma współpracować z Wojciechowskim. W tle poza rolnictwem - energetyka

Niestety to tylko złudzenie, ponieważ Timmermans w nowej układance dalej może "sprawiać problemy", zwłaszcza jeśli PiS utrzyma władzę po wyborach parlamentarnych - na co oczywiście wskazują wszystkie sondaże.

Wraz z nowymi obowiązkami Timmermans będzie miał wpływ na kilku komisarzy i na pewno współpraca z nimi będzie kluczowa dla jego nowych obowiązków. Zwłaszcza że ma być w KE "wiceprzewodniczącym wykonawczym" i koordynować różne prace w zakresie klimatu, przypaść ma mu także funkcja komisarza ds. klimatu.

Jak mówiła von der Leyen, która przedstawiała Holendra jako swojego I zastępcę, Timmermans ma współpracować z komisarzami ds. transportu, środowiska ale też rolnictwa. W ten sposób Timmermans będzie zobowiązany do współpracy z komisarzem ds. rolnictwa, którym ma zostać Janusz Wojciechowski z nadania Prawa i Sprawiedliwości. Można założyć, że nie zabraknie też konsultacji z komisarzem ds. energii (ma nim zostać Kadri Simson z Estonii). 

Biorąc pod uwagę wcześniejsze tarcia na linii wiceszef KE-rząd PiS oraz sposób prowadzenia polityki na europejskim szczeblu przez Timmermansa, to jego nowe obowiązki mogą być jeszcze bardziej problematyczne. Dodatkowo, po zmianach, zamiast sądownictwu, Timmermans będzie też przyglądał się np. OZE czy wypełnianiu zobowiązań w zakresie zmniejszania emisji CO2 w Polsce.

Teraz pozostaje zaczekać na to, by nowy skład Komisji Europejskiej zatwierdził Parlament Europejski.

Więcej o:
Weź udział w dyskusji:
Timmermans dalej może być "problemem" dla PiS. Właśnie okazało się, że ma współpracować z Wojciechowskim
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl