Karkonoski Park Narodowy: Sprawa kręgów na Śnieżce wyjaśniona. 850 zł grzywny dla sprawcy

Do czeskiego Karkonoskiego Parku Narodowego zgłosił się mężczyzna, który zniszczył naturalną nawierzchnię na Śnieżce, układając ją w spiralę i malując. Sprawca został ukarany grzywną o równowartości ok. 850 zł. "Grzywna mogłaby pewnie być wyższa, ale postawa twórcy przeważyła" - komentują pracownicy polskiego KPN.
Zobacz wideo

Kilka dni temu czescy strażnicy Karkonoskiego Parku Narodowego natknęli się na nietypową konstrukcję z kamieni, którą ktoś stworzył na szczycie Śnieżki w godzinach nocnych. Sprawca przekroczył w tym celu łańcuchy, odgradzające część terenu.

Pracownicy czeskiego Karkonoskiego Parku Narodowego podkreślili we wpisie na Facebooku, że "kreatywność" twórcy nietypowej konstrukcji z kamieni zagraża rzadkiej karkonoskiej tundrze. W miejscu, w którym ktoś ją stworzył, żyją rzadkie rośliny, owady i ptaki. Niektóre z nich są krytycznie zagrożone wyginięciem. W miejscu tym występują także gleby rozwarstwiane mrozem (co jest procesem geomorfologicznym trwającym tysiące lat).

Śnieżka. Autor kamiennej instalacji zgłosił się do czeskiego Karkonoskiego Parku Narodowego

Jak poinformował w piątek wieczorem Karkonoski Park Narodowy, "sprawa kręgów na Śnieżce" została wyjaśniona.

Do siedziby KRNAP [czeski Karkonoski Park Narodowy - red.] przyszedł sprawca, który zniszczył naturalną nawierzchnię na szczycie układając ją w spiralę i malując. Przyszedł sam, wyraził żal, przyznał się do winy i przyjął grzywnę w wysokości 5 tys. koron czeskich - około 850 złotych. Grzywna mogłaby pewnie być wyższa, ale postawa twórcy przeważyła

- informują pracownicy parku. Apelują jednocześnie o to, by nie schodzić z miejsc dostępnych dla turystów, bo łańcuchy i bariery mają przede wszystkim chronić tamtejszą przyrodę.

Więcej o: