Mechanik American Airlines uszkodził moduł w samolocie. Chciał mieć dodatkowe godziny pracy

Mechanik pracujący dla American Airlines celowo uszkodził moduł samolotu na lotnisku w Miami, co skończyło się uziemieniem samolotu ze 150 osobami na pokładzie. Mężczyzna uzasadnił swoje działanie impasem w rozmowach między związkami zawodowymi a jego pracodawcą. Jak zeznał, nie chciał nikogo skrzywdzić, a jedynie więcej pracować.
Zobacz wideo

Abdulowi-Majeed Marouf Ahmed Alaniemu grozi 20 lat więzienia w związku z zarzutem zniszczenia urządzenia do nawigacji w Boeingu 737-800. Alani został aresztowany w ostatni czwartek. Mężczyzna przyznał się, że uszkodził moduł, który rejestrował i pokazywał ważne dane samolotu - m.in. prędkość i kąt nachylenia. Do zdarzenia doszło 17 lipca. Na pokładzie samolotu z Miami do Nassau na Bahamach znajdowało się 150 osób, gdy maszyna zbliżała się do pasa startowego, załoga otrzymała komunikat o usterce i lot został wstrzymany.

USA. Mechanik uszkodził moduł w samolocie, żeby więcej pracować

Jak wynika z aktu oskarżenia, który przywołuje m.in. "New York Times", Alani do uszkodzenia wyposażenia użył pianki. "Alani oświadczył, ze jego intencją nie było uszkodzenie samolotu czy skrzywdzenie pasażerów. Wyjaśnił, że był zdenerwowany na spór o umowę między pracownikami ze związków zawodowych a American Airlines, który wpłynął na jego sytuację finansową" - cytuje akt oskarżenia "NYT". Alani podkreślał w zeznaniach, że ingerował w sprzęt, by doszło do opóźnienia lub anulowania lotu, co przełożyłoby się na jego nadgodziny. 

American Airlines wydało w tej sprawie oświadczenie. Jak informuje, samolot po wykryciu problemu został wycofany z użycia. Przeprowadzono konserwację i przywrócono do eksploatacji dopiero, gdy była pewność, że jest bezpieczny. 

Dzień przed aresztowaniem TWU-IAM Association, związek zawodowy zrzeszający 30 tys. pracowników linii lotniczych, ogłosił, że negocjacje z American Airlines zostaną wznowione.

Więcej o: