Nie żyje Robert Mugabe - wieloletni prezydent Zimbabwe

Nie żyje Robert Mugabe. Były premier, a następnie prezydent Zimbabwe zmarł w wieku 95 lat w szpitalu w Singapurze.

Robert Mugabe urodził się 21 lutego 1924 w Salisbury - stolicy Zimbabwe. W 1980 roku objął stanowisko premiera tego kraju, a następnie, w roku 1987 został prezydentem Zimbabwe. Piastował ten urząd do 2017 roku. W latach 2015-2016 sprawował funkcję przewodniczącego Unii Afrykańskiej.

Nie żyje Robert Mugabe. "Był ikoną wyzwolenia, panfrykańczykiem"

Robert Mugabe był pierwszym politycznym przywódcą Zimbabwe po uzyskaniu przez ten kraj niepodległości. O śmierci byłego prezydenta poinformował na Twitterze urzędujący prezydent Zimbabwe  Emmerson Dambudzo Mnangagwa.

"Z wielkim smutkiem przekazuję wiadomość o odejściu ojca założyciela Zimbabwe, byłego prezydenta Roberta Mugabe. Był ikoną wyzwolenia, panfrykańczykiem, który poświęcił swoje życie dla emancypacji i wzmocnieniu swego ludu. Jego wkład w historię naszego narodu i kontynentu nigdy nie zostanie zapomniany. Niech jego dusza spoczywa w wiecznym pokoju" - czytamy we wpisie prezydenta Zimbabwe. 

Robert Mugabe nie żyje. Dyktator miał zakaz wjazdu do UE, ale uczestniczył w kanonizacji Jana Pawła II

Robert Mugabe był przywódcą Zimbabwe przez 20 lat, a jego rządy stawały się z czasem coraz bardziej autorytarne. Wygrywał kolejne wybory prezydenckie dzięki fałszowaniu ich wyników, a po wyborach w 2002 roku przystąpił do zwalczania opozycji. Przez wiele rządów i organizacji międzynarodowych (także afrykańskich) był oskarżany o łamanie praw człowieka i ograniczanie wolności słowa. Ze względu na swoje dyktatorskie rządy, Mugabe miał zakazu wjazdu na teren Unii Europejskiej. Mimo to przyjechał na uroczystości kanonizacyjne Jana Pawła II i Jana XXIII, wykorzystując fakt, że Zimbabwe i Watykan formalnie utrzymywały kontakty dyplomatyczne, a Watykan nie należy do Unii Europejskiej.

Robert Mugabe stracił władzę po zamachu stanu, który przeprowadziła armia

15 listopada 2017 wskutek przeprowadzonego przez armię zamachu stanu, prezydent Mugabe został umieszczony w areszcie domowym w Harare. Rozpoczęto wówczas próby negocjacji w celu pokojowego zrzeczenia się przez niego urzędu. Mugabe ustąpił z funkcji prezydenta dwa tygodnie po zamachu stanu. Zrobił to w ostatniej chwili, gdy minął termin ultimatum, jakie postawiła mu rządząca partia ZANU- PF, grożąc mu, że albo dobrowolnie ustąpi, albo zostanie poddany procedurze impeachmentu, czyli usunięcia ze stanowiska.

Więcej o:
Weź udział w dyskusji:
Nie żyje Robert Mugabe - wieloletni prezydent Zimbabwe
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl