Huragan Dorian przeszedł przez Bahamy. Zabił pięć osób. "Tragedia historycznych rozmiarów"

Do pięciu wzrosła liczba ofiar, które zginęły w wyniku huraganu Dorian. Żywioł spowodował też poważne zniszczenia na Bahamach. - To tragedia historycznych rozmiarów - stwierdził premier Hubert Minnis. Tymczasem Dorian zbliża się do wybrzeży Florydy.
Zobacz wideo

Pięć osób nie żyje, a wiele (jak podają amerykańskie media, co najmniej 20) zostało rannych - przekazał w poniedziałek popołudniu czasu lokalnego premier Bahamów Hubert Minnis. - To historyczna tragedia - stwierdził.

Dorian spowodował również liczne zniszczenia. Towarzyszący mu wiatr o prędkości prawie 300 kilometrów na godzinę zrywał dachy, łamał drzewa i wywracał samochody. Niektóre rejony zalała kilkumetrowa fala powodziowa. W sieci pojawiają się kolejne nagrania prezentujące skalę strat.

Huragan Dorian. Zniszczenia na Bahamach mogą być jeszcze większe

Jak podkreślił Hubert Minnis, huragan Dorian nadal niszczy Bahamy. Aktualnie znajduje się około 50 km na północ od wyspy Grand Bahama, jednak swoim zasięgiem nadal obejmuje północną część archipelagu. Oznacza to, że zniszczenia mogą być jeszcze większe.

Siła huraganu jednak zmniejsza się. Z najwyższej 5. kategorii osłabł od do 4. kategorii. Prędkość wiatru spadła do 215 km/h.

Dorian przemieszcza się w kierunku Florydy

Huragan bardzo powoli przemieszcza się w kierunku wybrzeży Florydy. Według najnowszych prognoz nie uderzy on bezpośrednio w ten stan. Centrum żywiołu będzie przesuwać się na północ w odległości co najmniej 80-100 km od wybrzeża. Mieszkańcy wschodniej części Florydy jednak niemal na pewno odczują sztormowy wiatr oraz falę powodziową o wysokości do 2 metrów.

Już kiedy Dorian pustoszył Bahamy, jego działanie było widoczne na Florydzie. Odczuwalny był m.in. bardzo silny wiatr, który spowodował odwołanie setek lotów. Łącznie w poniedziałek i wtorek odwołano już 2 700 lotów w obawie przed huraganem - informuje CNN.

Ewakuowano również hrabstwa leżące u wybrzeży trzech stanów: Florydy, Georgii i Karoliny Południowej. Skutki działania żywiołu mogą być odczuwalne również w Karolinie Północnej.

Więcej o: