Huragan Dorian niebezpiecznie zbliży się do Florydy. To "najpotężniejszy żywioł na Atlantyku" od 1935 roku

Według Narodowego Centrum ds. Huraganów (NHC) huragan Dorian w nocy z poniedziałku na wtorek ma przemieszczać się "niebezpiecznie blisko" wybrzeży Florydy. Jego epicentrum nadal jednak znajduje się nad wyspą Wielka Bahama. Choć osłabł do 4. kategorii w skali Saffira-Simpsona, nadal jednak pozostaje najsilniejszym żywiołem, który pojawił się na Atlantyku od 1935 roku.

Huragan Dorian pustoszy nadal Bahamy - aktualnie znajduje się nad wyspą Wielka Bahama. Kiedy żywioł uderzył w w archipelag, zaliczono go do najwyższej 5. kategorii  w skali Saffira-Simpsona. Narodowe Centrum ds. Huraganów zaliczyło huragan jako najsilniejszy żywioł na Atlantyku od 1935 roku, kiedy huragan uderzył w święto pracy. To jednocześnie najsilniejszy huragan na świecie w tym roku.

Według NHC wiatr na Wielkiej Bahamie osiąga prędkość do 305 km/h, a fale znacznie przewyższają wysokość, którą osiągają w normalnych warunkach. W komunikatach podkreśla się, że to sytuacja zagrażająca życiu.

Huragan Dorian pustoszy Bahamy. Ponad 20 tys. rodzin bez dachu nad głową

Na Bahamach huragan Dorian przyniósł ogromne szkody. Z pierwszych szacunków wynika, że zniszczonych zostało ponad 21 tys. domów. W niektórych miejscach zerwane zostały sieci elektryczne. Wiele budynków zostało zalanych. Jedna osoba zginęła - ofiarą jest najprawdopodobniej ośmioletni chłopiec, który zginął na wyspie Aboco.

Część osób nadal jest odcięta od świata przez wodę w swoich domach. Samuel Butler, szef policji na Bahamach, apeluje do ludzi o spokój o cierpliwość - podaje "The Guardian". Jak zaznacza, z powodu utrzymujących się ekstremalnie trudnych warunków pogodowych ratownicy nie są w stanie dotrzeć do uwięzionych. Muszą oni poczekać aż huragan w tym regionie osłabnie.

Huragan Dorian osłabł do 4. kategorii. Zbliża się do Florydy

Pomimo, że huragan dewastował przede wszystkim Bahamy, jego skutki były odczuwalne m.in. na Florydzie. W ciągu dnia na wybrzeżu wiatr osiągał prędkość ponad 240 km/h. Z powodu pogody w poniedziałek odwołano ponad 1000 lotów, kolejne mają być odwołane we wtorek.

Aktualnie NHC informuje, że Dorian osłabł do 4. kategorii. Jego prędkość zmalała do około 240 km/h. Z zapowiedzi centrum wynika, że w nocy z poniedziałku na wtorek huragan będzie się przemieszczał "niebezpiecznie blisko" wybrzeży Florydy. Alarmuje o tym m.in. CNN.

Ze względu na zbliżający się huragan i zniszczenia, jakie może wywołać, w trzech stanach - na Florydzie, w Georgii i Karolinie Południowej - zarządzona obowiązkową ewakuację. Przewiduje się, że skutki huraganu Dorian mogą dotknąć również Karolinę Północną.

Więcej o:
Weź udział w dyskusji:
Huragan Dorian niebezpiecznie zbliży się do Florydy. To "najpotężniejszy żywioł na Atlantyku" od 1935 roku
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl