Erdogan: Turcja może kupić myśliwce od Rosji zamiast od USA

Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan poinformował, że nie wyklucza zakupu rosyjskich myśliwców Su-35 i Su-57. Ostateczną decyzję ma podjąć, gdy zapozna się z propozycją USA dotyczącą udziału Turcji w programie F-35.
Zobacz wideo

Prezydent Turcji odwiedził Moskwę w poniedziałek. Odwiedził tam m.in. salon lotniczy MAKS 2019 i wraz z prezydentem Rosji Władimirem Putinem zobaczył pokazy lotnicze, gdzie odrzutowe myśliwce Suchoj Su-57 wykonały loty demonstracyjne - pisze agencja Reuters. Erdogan zajrzał do takich maszyn jak myśliwiec Su-57 i Su-35, średni śmigłowiec Ka-62 i ciężki śmigłowiec Mi-38. Zobaczył także łódź latającą Be-200 oraz rosyjski samolot cywilny MC-21.

Erdogan: Jeżeli USA nie sprzedadzą Turcji F-35, ta kupi myśliwce gdzie indziej

Prezydent Turcji zapowiedział, że chce współpracować z Rosją w dziedzinie przemysłu obronnego i nie wyklucza zakupu rosyjskich myśliwców. 

- Dlaczego nie? Nie przyjechaliśmy tutaj (do Moskwy - red.) bez powodu - słowa Erdogana, dopytywanego o zakup rosyjskich maszyn, cytuje "Rzeczpospolita". Prezydent Turcji zaznaczył, że podejmie decyzję, gdy pozna propozycję USA dotyczącą udziału Turcji w programie F-35, o której ma rozmawiać telefonicznie z prezydentem USA Donaldem Trumpem.

Przypomnijmy, że Stany Zjednoczone zdecydowały się na usunięcie Turcji z programu dostarczania F-35, gdy w lipcu do Ankary dostarczono rosyjskie systemy rakietowe S-400. W odpowiedzi Erdogan zapowiedział, że Turcja "skręci po myśliwce gdzie indziej", żeby zaspokoić swoje potrzeby militarne. 

Więcej o: