Francja. Wydrapali swoje imiona na grzbiecie nosorożca. Zoo: Jesteśmy oburzeni głupotą

Na początku tygodnia media społecznościowe obiegły zdjęcia nosorożca z ogrodu zoologicznego La Palmyre Zoo w południowo-zachodniej Francji. Zwierzę miało wydrapane na grzbiecie imiona "Camille" i "Julien". Ogród zoologiczny wydał oświadczenie w tej sprawie, nazywając działanie sprawców "głupotą". Na szczęście zwierzę nie doznało trwałych obrażeń i napisy udało się usunąć szczotką.
Zobacz wideo

"Camille" i "Julien" - te dwa imiona zostały wydrapane w ostatnich dniach na grzbiecie jednego z nosorożców w ogrodzie zoologicznym La Palmyre Zoo na południowym zachodzie Francji. Sprawa oburzyła miłośników zwierząt na całym świecie, zdjęcia nosorożca krążą w mediach społecznościowych.

Zoo: Jesteśmy oburzeni głupotą

Sprawa stała się głośna do tego stopnia, że władze parku musiały wydać oświadczenie. Przedstawiciele zoo podkreślają, że są "oburzeni głupotą autorów napisów". Udało się je jednak szybko usunąć szczotką. Wszystko przez to, że skórę nosorożca pokrywa m.in. warstwa pyłu i piasku, stąd sprawcom nie udało się wyryć napisów na stałe.

Pracownicy ogrodu zoologicznego zwracają uwagę na to, że odwiedzający niejednokrotnie mogą dotykać skóry nosorożców i "zdecydowana większość robi to z szacunkiem".

"Jesteśmy czujni, jeśli chodzi o zachowanie odwiedzających w parku: instrukcje dotyczące zarówno bezpieczeństwa naszych zwierząt, jak i bezpieczeństwa odwiedzających są przypominane kilka razy dziennie przez mikrofon, znajdują się również na znakach umieszczonych na trasie, przekazywane są też przez personel obecny w punktach sprzedaży" - czytamy w oświadczeniu.

Mimo to władze ogrodu rozważają wzmocnienie środków nadzoru.