Bundeswehra nocą żegnała minister Ursulę von der Leyen. Żołnierze z pochodniami w dłoniach

Bundeswehra chciała pożegnać byłą już minister obrony Ursulę von der Leyen z przytupem. Na pewno o uroczystościach zrobiło się głośno, a to wszystko za sprawą oprawy. Pożegnanie nastąpiło w nocy, żołnierze trzymali w rękach pochodnie. Sytuacji nie ratowała nawet zagrana przez orkiestrę piosenka "Wind of Change", chociaż przyszłej szefowej KE zaszkliły się oczy.

Furorę - choć nie do końca w pozytywnym tego słowa znaczeniu - robi nagranie prosto z Niemiec, gdzie Bundeswehra żegnała Ursulę von der Leyen. Przyszła przewodnicząca Komisji Europejskiej (jeszcze nie objęła stanowiska) od 2013 do połowy lipca 2019 roku pełniła funkcję niemieckiej minister obrony, z której zrezygnowała właśnie dla stanowiska w Brukseli.

Na uroczystości pożegnania von der Leyen była obecna też jej następczyni Annegret Kramp-Karrenbauer. Uwagę wielu osób zwróciła oprawa i organizacja uroczystości. Na nagraniu zamieszczonym przez "Tagesschau" można zobaczyć żołnierzy Bundeswehry ubranych w stroje galowe, przywodzących na myśl najgorszy okres z historii Niemiec. Wszystko dzieje się w nocy, a niektórzy wojskowi trzymają w rękach pochodnie.

 

Jedyne, co zaburza trochę nieprzyjemny obrazek, to odgrywana przez orkiestrę piosenka zespołu Scorpions "Wind of Change". Taka oprawa i pieśń sprawiły jednak, a kamery skrzętnie to odnotowały, że Ursuli von der Leyen w oczach pojawiły się łzy.

"Tagesschau" w opisie nagrania zamieszcza wyjaśnienia, że ceremonia ma nawiązywać do tradycji jeszcze z początku XIX w., gdy Niemcy walczyli o wyzwolenie od Napoleona. Wtedy odśpiewywano krótką pieśń, a następnie się modlono.

Więcej o: