Okolice katedry Notre Dame zamknięte ze względu na skażenie ołowiem. Władze oczyszczą ulice

Paryż zamyka okolice katedry Notre Dame na czas neutralizacji skażenia ołowiem. Tamtejsza prefektura policji ostrzega przed utrudnieniami. Ponadto wznowienie prac remontowych na terenie katedry przełożono o tydzień.
Zobacz wideo

Kwartał wokół świątyni będzie zamknięty dla ruchu pieszego i kołowego do 23 sierpnia. Zakłócenia z powodu prac wokół katedry Notre Dame pojawią się także w transporcie zbiorowym. Z ruchu zostanie wyłączona stacja szybkiej kolejki RER, leżąca w obszarze objętym akcją usuwania zanieczyszczenia ołowiem. Innymi trasami pojadą też niektóre autobusy.

Paryż zamyka okolice katedry Notre Dame

Akcja neutralizacji skażenia ołowiem rozpocznie się we wtorek. Także z jej powodu o tydzień przełożono zaplanowane na poniedziałek wznowienie prac remontowych w paryskiej katedrze. Zostaną wznowione dopiero wtedy, gdy będzie pewność co do bezpieczeństwa pracowników pracujących przy remoncie.

Przypomnijmy, że do skażenia groźnymi dla zdrowia ludzi pyłami ołowiu doszło na skutek pożaru, który 15 kwietnia strawił dach i iglicę zabytkowej świątyni. Pod wpływem temperatury z konstrukcji dachowej wytopił się ołów - według ekspertów około 450 ton tego metalu. Powstałe małe cząstki tlenku i dwutlenku ołowiu zanieczyściły katedrę i jej otoczenie, w tym okoliczne budynki mieszkalne i placówki edukacyjne.

Miasto zapewnia, że skrupulatnie przestrzega zaleceń ministerstwa zdrowia przekazanych za pośrednictwem Regionalnej Agencji Zdrowia. Krąg wokół Notre Dame, w którym monitorowane jest zanieczyszczenie ołowiem w szkołach, przedszkolach i żłobkach, dodatkowo rozszerzono. W niektórych placówkach, mimo podjętych działań, zanieczyszczenie nadal przekracza normy.
Między innymi dlatego miasto zaprasza uczniów szkół, przedszkoli oraz żłobków i ich rodziny na badania krwi pod kątem obecności ołowiu.

Pożar katedry Notre Dame, jednego z najważniejszych zabytków Francji, wybuchł podczas prac remontowych. Nikt nie ucierpiał, ale spłonął dach i iglica świątyni. Przyczyna pożaru nie została do dziś oficjalnie ustalona.