Niemcy: Nie żyje 32-letnia Polka i jej 8-letnia córka. Zginęły w wypadku

Przypadkowy przechodzień zgłosił niemieckiej policji, że napotkał na swojej drodze rozbity samochód. Gdy na miejsce przyjechały służby, okazało się, że w pojeździe znajdują się ciała dwóch Polek - 32-letniej kobiety oraz jej 8-letniej córki.
Zobacz wideo

Pojazd, w którym znajdowały się zwłoki Polek, znaleziono niedaleko miejscowości Bad Salzugen w centralnej części Niemiec. Do wypadku doszło w niedzielę 11 sierpnia. Wcześniej tego samego dnia zaginięcie 32-latki zgłosił policji jej mąż. 

Niemcy: Samochód, którym jechały Polki, uderzył w drzewa

Z wstępnych ustaleń niemieckiej policji wynika, że samochód uderzył w drzewa, a następnie wjechał w stos drewna. Przyczyny wypadku wciąż nie są znane - pisze portal sueddeutsche.de. Na miejscu zdarzenia pracowali funkcjonariusze policji, straży pożarnej i pogotowia ratunkowego.

W internecie pojawiły się kondolencje dla rodziny 32-latki i jej ośmioletniej córki. "Nie takiego zakończenia się spodziewaliśmy. Pani Kinga oraz jej córka niestety nie żyją. Rodzinie oraz bliskim składamy najszczersze kondolencje" - czytamy na stronie "Zaginieni przed laty", której administratorzy przyłączyli się do poszukiwań Polek.

Więcej o: