Awaryjne lądowanie na Fiumicino. Z nieba na domy i samochody spadały fragmenty norweskiego boeinga

We włoskiej miejscowości Fiumicino zapanował strach, kiedy w sobotę z nieba zaczęły spadać małe fragmenty samolotu, który wystartował z pobliskiego lotniska. Odłamki zniszczyły kilkanaście domów i samochodów, kiedy maszyna zawracała na lotnisko z powodu problemów technicznych.
Zobacz wideo

Do nietypowego zdarzenia doszło w miasteczku Fiumicino w prowincji Rzym, które jest położone obok międzynarodowego portu lotniczego im. Leonarda da Vinci. Niespodziewanie o godzinie 16.46 z nieba zaczęły spadać metalowe odłamki o wielkości od 5 do 10 cm. Pochodziły z przelatującego nad miastem samolotu.

Jak przekazał ratusz Fiumicino, uszkodzone zostało 25 samochodów i 12 domów. Nie ucierpiał żaden z mieszkańców miasteczka.

Odłamki pochodziły z norweskiego samolotu

Szybko się okazało, że odłamki to fragmenty silnika samolotu Boeing 787 norweskich linii lotniczych Norwegian, który o 16.30 wystartował w kierunku Los Angeles. Kapitan stwierdził jednak problem techniczny i zawrócił w kierunku lotniska. To właśnie podczas podchodzenia do lądowania odpadły elementy silnika - informuje włoski "Il Messaggero".

Samolot wylądował bezpiecznie w otoczeniu wozów strażackich i służb ratowniczych. Nikomu z 298 pasażerów i 12 osób załogi nic się nie stało.

Krajowa Agencja Bezpieczeństwa Lotów prowadzi teraz czynności mające na celu wyjaśnić przyczyny zdarzenia.

Więcej o: