Poszukiwania zaginionej Emanueli Orlandi. Watykan: Odnalezione kości pochodzą sprzed XX wieku

Stolica Apostolska poinformowała w niedzielę, że kości znalezione w pobliżu Cmentarza Teutońskiego w Watykanie nie należały do zaginionej w 1983 r. 15-letniej wówczas Emanueli Orlandi. Informację o tym, że w tym rejonie mogą znajdować się szczątki zaginionej, otrzymała rodzina.

Na zabytkowym cmentarzu Campo Santo Teutonico (Cmentarz Teutoński), nieopodal Bazyliki św. Piotra, poszukiwano w lipcu szczątków zaginionej przed laty Emanueli Orlandi. Rodzina dziewczyny otrzymała list, z którego wynikało, że ciało może się znajdować w jednym z grobów.

W trakcie poszukiwań znaleziono dwa ossuaria, czyli naczynia do przechowywania kości. Znajdowały się pod podłogą w budynku Collegio Teutonico, znajdującym się w pobliżu cmentarza. Były one ukryte pod klapą w podłodze i nakryte włazem.

Jak informuje Stolica Apostolska, setki odnalezionych wówczas kości nie mogły należeć do zaginionej w 1983 r. nastolatki. Według ekspertów, były to szczątki osób żyjących przed XX wiekiem. Tym samym zagadka zniknięcia Emanueli Orlandi nadal pozostaje nierozwiązana.

Wskazany przez rodzinę zaginionej ekspert domaga się, by dokładniej przebadano ok. 70 kości. Jednak według antropologa sądowego prof. Giovanniego Arcudiego, odnalezione szczątki ewidentnie pochodzą z odległych czasów.

Zaginięcie Emanueli Orlandi. Trop prowadzi do Stolicy Apostolskiej

Emanuela Orlandi zaginęła bez wieści latem 1983 roku w drodze na zajęcia do szkoły muzycznej. Miała wówczas 15 lat. Była córką urzędnika kurii rzymskiej i wraz z rodziną mieszkała na terenie Stolicy Apostolskiej. W ostatnich latach pojawiało się wiele teorii dotyczących jej zaginięcia. Początkowo wiązano je z działaniami tureckich aktywistów domagających się uwolnienia Mehmeta Ali Agcy, który dokonał zamachu na papieża Jana Pawła II. Z kolei w 2012 roku znany watykański egzorcysta ojciec Gabriele Amorth stwierdził, że Emanuela Orlandi została porwana przez Żandarmerię Watykańską do udziału w grupowych aktach seksualnych.

W listopadzie zeszłego roku w podziemiach nuncjatury apostolskiej w Rzymie znaleziono szczątki młodej kobiety o drobnej budowie, ale ostatecznie - wbrew wcześniejszym spekulacjom mediów - nie potwierdzono, by należały one do Orlandi.

Więcej o:
Weź udział w dyskusji:
Poszukiwania zaginionej Emanueli Orlandi. Watykan: Odnalezione kości pochodzą sprzed XX wieku
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl