Prawie półtora tysiąca zatrzymanych po protestach w Moskwie. Takiej gorliwości policji nie widziano od lat

W Moskwie policja zatrzymała 1388 osób. Te najnowsze dane podał portal OWD-info, który monitoruje sytuację w stolicy Rosji po sobotnim proteście opozycji. Według statystyk, to największa liczba zatrzymanych w ciągu ostatnich siedmiu lat.

Moskiewska opozycja od dwóch tygodni żąda dopuszczenia niezależnych kandydatów do udziału w wyborach lokalnych władz. Komisje wyborcze pod różnymi pretekstami nie przyjęły wniosków rejestracyjnych od co najmniej 57-u osób. Władze Moskwy uznały sobotnią demonstrację, zorganizowaną w obronie wolnych wyborów, za nielegalną. Policja brutalnie rozpędzała grupki protestujących i zatrzymywała każdego, kto próbował się zbliżyć do budynku stołecznej administracji. Według obrońców praw człowieka, funkcjonariusze aresztowali osoby w różnym wieku, w tym nieletnich. Do komisariatów zostali przewiezieni także niektórzy dziennikarze i intelektualiści biorący udział w proteście. Wcześniej policja prewencyjnie zatrzymała liderów opozycji.

Więcej o:
Weź udział w dyskusji:
Prawie półtora tysiąca zatrzymanych po protestach w Moskwie. Takiej gorliwości policji nie widziano od lat
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl