Wybory na Ukrainie. Exit poll: wygrywa Sługa Narodu. Jednak nie wiadomo, czy będzie pełnia władzy

Według exit poll wybory parlamentarne na Ukrainie zwyciężyła partia prezydenta Zełenskiego - Sługa Narodu. Oprócz niej do Rady Najwyższej miałyby wejść jeszcze cztery partie, ale nie ma rozstrzygnięcia, czy Sługa Narodu będzie rządzić sama.
Zobacz wideo

Zakończyły się wybory parlamentarne na Ukrainie. Partia Sługa Narodu prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, według danych exit poll opublikowanych przez organizatorów Narodowego Exit-poll, zdobyła najwięcej głosów.

Zagłosowało na nią 43,9 proc. wyborców. Drugie miejsce z wynikiem 11,5 proc. zdobyła prorosyjska partia Jurija Bojko Opozycyjna Platforma.

Do parlamentu, według sondażowych wyników, wejdą też partia Europejska Solidarność byłego prezydenta Petra Poroszenki z wynikiem 8,9 proc., partia Batkiwszczyna byłej premier Juli Tymoszenko - 7,6 proc. oraz partia Hołos rockmana Swiatosława Wakarczuka z wynikiem 6,3 proc. głosów.

Wybory na Ukrainie. Wszyscy czekają na wyniki w okręgach jednomandatowych

Takie wyniki nie oznaczają ostatecznego rozstrzygnięcia tego, czy partia Sługa Narodu Zełenskiego będzie mogła rządzić sama. Wszystko za sprawą systemu wyborczego na Ukrainie - połowa miejsc w parlamencie wybierana jest z list partyjnych, połowa - w okręgach jednomandatowych. To właśnie od tej drugiej części miejsc wiele będzie zależeć - możliwe, że np. partia Zełenskiego będzie potrzebowała koalicjanta.

Formalnie w parlamencie jest 450 miejsc, jednak w rzeczywistości Ukraińcy wybierali 424 deputowanych, ponieważ część okręgów znajduje się na terenach okupowanych przez Rosję i prorosyjskich separatystów. 

Ukraińcy wybierają nowy parlament. "Konflikt nowego i starego zastąpił spór Wschód - Zachód"

Z kim będzie rządzić Sługa Narodu?

Prezydent Wołodymyr Zełenski, występując w sztabie Sługi Narodu, obiecał, że jego partia nie zawiedzie wyborców. Podkreślił, że jest to ogromna odpowiedzialność. Obecnie musi zostać utworzony rząd. Pytanie, kto stanie na jego czele. Zdaniem prezydenta, powinien to być "guru gospodarki" i osoba, która nigdy wcześniej nie zajmowała się polityką.

Jeżeli jednak konieczne będzie powołanie koalicji, prawdopodobnie znajdzie się w niej prozachodnia partia Głos (Hołos) piosenkarza Swiatosława Wakarczuka. Podkreślił, że już zapraszał partię Hołos Swiatosława Wakarczuka do współpracy.

Zełenski zwrócił uwagę na to, że jest to w ukraińskiej polityce nowa twarz. To nie do końca prawdziwa deklaracja - Wakarczuk, lider zespołu Okean Elzy, już w pierwszym dziesięcioleciu XXI w. aktywnie uczestniczył w ukraińskiej polityce. Na tyle poważnie się w to zaangażował, że w 2007 roku zdobył mandat do Rady Najwyższej Ukrainy, który sprawował do grudnia 2008 roku, rezygnując z niego.

Więcej o:
Weź udział w dyskusji:
Wybory na Ukrainie. Exit poll: wygrywa Sługa Narodu. Jednak nie wiadomo, czy będzie pełnia władzy
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl