W sobotę wieczorem piorunem zostało porażonych trzech mężczyzn w wieku od 32 do 38 lat i 35-letnia kobieta. Alpinistów burza zastała w rejonie najwyższego szczytu Austrii Grossglockner (3798 m n.p.m.). Piorun uderzył w stalową linę zabezpieczającą drogę. Ranni alpiniści byli w stanie samodzielnie zejść do położonego niedaleko schroniska.
Ze względu na wyjątkowo trudne warunki pogodowe austriackie pogotowie górskie mogło podjąć akcję ratowniczą dopiero w niedzielę rano. Helikopter górskich służb ratowniczych przetransportował ich do szpitala w Lienzu w Tyrolu.
Cytowany przez austriackie media właściciel schroniska, gdzie nocowali Polacy, powiedział, że tak gwałtownej burzy nie przeżył w regionie od kilkudziesięciu lat.
Z policyjnego komunikatu wynika, że obrażenia polskich alpinistów nie są poważne. W szpitalu w Lienzu zostali opatrzeni ambulatoryjnie.