Bloomberg: Putin nie chce oddać władzy. Kreml próbuje zmienić prawo, by wrócił na stanowisko premiera

Według agencji informacyjnej Bloomberg - Kreml planuje zmiany prawne umożliwiające Władimirowi Putinowi zachowanie władzy. Zgodnie z obecnie obowiązującą w Rosji konstytucją, obecna kadencja prezydencka wygaśnie w 2024 roku.

Bloomberg, powołując się na źródła w administracji prezydenta Rosji napisał, że Kreml planuje wprowadzić takie poprawki, które zwiększą uprawnienia premiera kosztem prerogatyw prezydenta. Agencja zastrzega jednak, iż nie będzie to proste przeniesienie ciężaru władzy z jednego ośrodka do drugiego, ponieważ wtedy ten manewr polityczny nie różniłby się od podobnych podjętych w części republik dawnego ZSRR. Władimir Putin chciałby przejąć całkowitą kontrolę nad parlamentem i rządzić jako silny premier, lojalnie wspierany przez deputowanych.

Dotychczas Putin pełnił funkcje premiera Rosji w latach 1999-2000 i 2008-2012, a prezydenta: 2000-2008 i od 2012 roku (od tego czasu już na sześcio-, a nie czteroletnie kadencje). Po 2024 roku, kiedy zakończy kadencję prezydencką, Putin mógłby ponownie ubiegać się o najwyższy urząd w państwie, ale dopiero po sześcioletniej przerwie.

Bez wolnych wyborów Rosja będzie dyktaturą

Politolog Dmitrij Oreszkin tłumaczy, że Władimir Putin znalazł się w trudnej sytuacji, ponieważ nie może kolejny raz być prezydentem, a jednocześnie nie chce oddać władzy. Część niezależnych komentatorów stwierdza wprost, że żadne roszady polityczne nie zmienią sytuacji. W ich ocenie, dopóki Władimir Putin nie dopuści do wolnych wyborów, Rosja będzie państwem rządzonym przez dyktatora.

Więcej o:
Weź udział w dyskusji:
Bloomberg: Putin nie chce oddać władzy. Kreml próbuje zmienić prawo, by wrócił na stanowisko premiera
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl