Włochy: Zginął polski alpinista. Wpadł do 25-metrowej, bardzo wąskiej szczeliny

Włoskie służby ratunkowe znalazły ciało polskiego alpinisty, który wczoraj wpadł do wąskiej szczeliny. Do tragedii doszło w rejonie masywu Breithorn w Alpach Pennińskich. Akcja ratunkowa była niezwykle trudna.
Zobacz wideo

Szczelina, do której wpadł Polak, ma ok. 25 metrów głębokości i znajduje się na wysokości 3900 metrów nad poziomem morza. Niestety,  akcja ratunkowa prowadzona przez Górskie Ratownictwo Valle d'Aosta i Górską Służbę Ratowniczą Policji Finansowej nie uratowała alpiniście życia - informuje agencja ANSA

We włoskich Alpach zginął polski alpinista. Akcja ratunkowa była bardzo trudna

Włoscy ratownicy dołożyli wszelkich starań, aby uratować polskiego alpinistę,  pracując w ekstremalnych warunkach. Szczelina, do której wpadł Polak, okazała się bardzo wąska, w związku z czym technicy ratownictwa górskiego musieli opuszczać się do niej pojedynczo. Akcji nie ułatwiały także warunki pogodowe, w szczególności silny wiatr, a także ukształtowanie terenu - w miejscu działań ratowników znajduje się wiele innych szczelin (przysypanych przez śnieg i trudnych do zauważenia), które zagrażały bezpieczeństwu osób, które próbowały uratować Polaka - relacjonuje portal MeteoWeb