Juncker: Zawsze odnosiłem wrażenie, że wejdę do historii, ale nie w ten sposób... Jestem niepowtarzalny

- Zawsze odnosiłem wrażenie, że wejdę do historii, ale nie w ten sposób... Jestem niepowtarzalnym gościem, byłem pierwszym i ostatnim Spitzenkandidatem - mówił w piątek ustępujący szef KE Jean-Claude Juncker. Luksemburczyk wypowiedział się także o przejrzystości tego, jak wybierano ewentualną szefową KE Ursulę von der Leyen.

Serwis Politico opublikował fragmenty wypowiedzi ustępującego ze stanowiska przewodniczącego Komisji Europejskiej Jean-Claude'a Junckera. Luksemburczyk utyskiwał na sposób, w jaki w tym roku wybierano jego potencjalnego następcę.

Wspominał, że gdy to jego wskazywano w 2014 roku, to było to o wiele bardziej przejrzyste, niż teraz. Jak mówił Juncker w trakcie wizyty w Finlandii, pięć lat temu wszyscy najważniejsi gracze na europejskiej scenie politycznej zdawali sobie sprawę z tego, jak czym może się skończyć danie zbyt dużej władzy konkretnej frakcji.

To właśnie o transparentności wyborów kandydatów na szefa KE Juncker poświęcił sporo czasu, wskazując że było jej o wiele mniej, gdy wskazywano Ursulę von der Leyen na możliwą szefową KE: - Przebieg (negocjacji) nie był przejrzysty.

Juncker o sobie: Zawsze odnosiłem wrażenie, że wejdę do historii. Jestem niepowtarzalny

Ostatnie negocjacje sprawiły też, że Jean-Claude Juncker podzielił się swoimi spostrzeżeniami na temat Spitzenkandydata.

Najpierw wyjaśnienie: system spitzenkandidat zakłada, że frakcje w Parlamencie Europejskim wystawiają po jednym wiodącym kandydacie na szefa KE. Poza tym największa frakcja PE ma mieć największe uprawnienia do wskazania kandydata. Tak było w przypadku Junckera, w tym roku stało się inaczej. Nie zatwierdzono ani Manfreda Webera z EPL ani Fransa Timmermansa z S&D.

Juncker z żalem wyznał, że zasada Spitzenkandidata "niestety nie stała się tradycją". Natomiast po chwili dodał, wspominając to, jak został wybrany:

Zawsze odnosiłem wrażenie, że wejdę do historii, ale nie w ten sposób... Jestem niepowtarzalnym gościem, byłem pierwszym i ostatnim Spitzenkandidatem.
Więcej o:
Weź udział w dyskusji:
Juncker: Zawsze odnosiłem wrażenie, że wejdę do historii, ale nie w ten sposób... Jestem niepowtarzalny
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl