Alek Sigley już na wolności. Australijski student tydzień temu zaginął w Korei Północnej

Alek Sigley, 29-letni student z Australii, został zwolniony z aresztu w Korei Północnej. O tym, że młody mężczyzna jest już bezpieczny, poinformował premier Australii Scott Morrison. Wciąż nie jest jasne, dlaczego 29-latek został zatrzymany.
Zobacz wideo

O zaginięciu Aleka Sigley'a usłyszeliśmy po raz pierwszy pod koniec czerwca, kiedy jego rodzina zaczęła się o niego niepokoić i zgłosiła odpowiednim służbom, że 29-latek nie kontaktował się z bliskimi przez kilka dni, a jego konta na Instagramie i Twitterze - gdzie był zazwyczaj aktywny - również ucichły. Władze Australii uznały to za "bardzo poważny zbieg okoliczności" - pisze BBC.

Alek Sigley jest bezpieczny. W uwolnieniu 29-letniego studenta pomogła ambasada Szwecji

Ponad tydzień po tym, jak zgłoszono zaginięcie Aleka Sigley'a, premier Australii Scott Morrison poinformował, że 29-latek został zwolniony z Korei Północnej i jest już bezpieczny. Młody mężczyzna przekroczył granicę północnokoreańskiego reżimu i dostał się do Chin. Kiedy dotarł na lotnisko w Pekinie, mówił dziennikarzom, że czuje się "bardzo dobrze" - relacjonuje "The Guardian". Po wizycie w Chinach Alek Sigley ma udać się do Tokio, gdzie mieszka jego żona Yuka Morinaga.

Uwolnienie Aleka Sigley'a było możliwe dzięki interwencji szwedzkich dyplomatów stacjonujących w Pjongjangu. Australia nie posiada ambasady w Korei Północnej i załatwia tam swoje interesy dyplomatyczne przez ambasadę Szwecji.

Kim jest Alek Sigley? W 2018 roku zaczął studia na Uniwersytecie im. Kim Ir Sena

Alek Sigley wyjechał z rodzinnego miasta Perth po ukończeniu szkoły średniej. Wyjechał na wymianę do Japonii, a następnie studiował na Uniwersytecie Fudan w Szanghaju w Chinach. Zaczął uczyć się języka koreańskiego i po raz pierwszy odwiedził Koreę Północną w 2012 roku. Rok później założył własną agencję turystyczną, specjalizującą się w „turystyce edukacyjnej”, organizującej wycieczki do Korei Północnej. Ukończył studia licencjackie z zakresu studiów azjatyckich i filozofii na Australian National University, a następnie, w kwietniu 2018 roku został przyjęty na Uniwersytet im. Kim Ir Sena w Pjongjangu i rozpoczął studia magisterskie z zakresu literatury północnokoreańskiej. Był uznawany za jedynego Australijczyka mieszkającego w Korei Północnej. Alek Sigley opisywał w social mediach swoje doświadczenia związane z kulturą i kuchnią północnokoreańską. 

W marcu tego roku Sigley napisał tekst dla Guardian Australia. Twierdził w nim, że jako długoterminowy rezydent zagraniczny na wizie studenckiej miał „prawie nieograniczony dostęp do Pjongjangu”. „Mogę swobodnie wędrować po mieście, bez żadnego towarzysza. Interakcja z mieszkańcami może być czasami ograniczona, ale mogę robić zakupy i jeść prawie wszędzie, gdzie chcę” - pisał Alek Sigley.

Więcej o: