Szczyt UE przerwany w nocy. Nie ma porozumienia ws. kandydatury Fransa Timmermansa

Szef Rady Europejskiej Donald Tusk w nocy przerwał szczyt UE, by udać się na konsultacje z liderami państw. Do obsadzenia było kierownictwo unijnych instytucji, ale - wedle przecieków ze szczytu - nie ma zgody co do tego, by szefem Komisji Europejskiej został Frans Timmermans.
Zobacz wideo

Na unijnym szczycie w Brukseli po godzinie 5.00 rano rozpoczęła się druga runda konsultacji poświęcona obsadzie najważniejszych stanowisk w UE. Szef Rady Europejskiej Donald Tusk spotyka się z unijnymi liderami.

Szczyt UE bez porozumienia

Przerwę w obradach ogłoszono przed północą i wtedy rozpoczęły się pierwsze konsultacje. Wprawdzie przed 4:00 nad ranem informowano, że wznowienie szczytu jest bliskie, ale teraz nie wiadomo, kiedy obrady rozpoczną się na nowo.

Oprócz rozmów szefa Rady Europejskiej z unijnymi liderami odbywają się także spotkania w innych konfiguracjach - na przykład przywódców centroprawicy. Celem konsultacji ma być ustalenie czy Frans Timmermans mógłby być kandydatem na szefa Komisji Europejskiej. Zaproponowali go przywódcy Niemiec, Francji, Holandii i Hiszpanii, ale - według przecieków z Brukseli - jego kandydaturze sprzeciwiła się Grupa Wyszehradzka, niechętnie patrzą także Włochy, Estonia i Litwa.

W pewnym momencie, wobec braku jednomyślności zaczęły pojawiać się też inne kandydatury, w tym Francuz Michel Barnier - unijny negocjator do spraw brexitu, Bułgarka Krystalina Georgijewa z Banku Światowego i premier Irlandii Leo Varadkar.

Przed godziną 8.00 pojawiły się z kolei informacje, że Timmermans ma nadal duże szanse na wybór.

Więcej o: