Francja. Vincent Lambert nie będzie dalej utrzymywany przy życiu. Rodzice chcą oskarżyć lekarzy o morderstwo

Sąd kasacyjny unieważnił decyzję sądu apelacyjnego, który orzekł, że Vincent Lambert ma być podtrzymywany przy życiu. Francuski strażak od 10 lat znajduje się w stanie wegetatywnym lub - jak twierdzą jego rodzice - w stanie minimalnej świadomości. Lambert zostanie odłączony od sztucznego karmienia i pojenia.
Zobacz wideo

Dziś 42-letni Vincent Lambert w 2008 roku uległ wypadkowi, w wyniku którego doznał uszkodzenia mózgu i paraliżu. Od ponad 10 lat znajduje się w stanie wegetatywnym lub - jak twierdzą jego rodzice - w stanie minimalnej świadomości. 

W maju, po wyroku sądu pierwszej instancji, który stwierdził, że nie można nic więcej zrobić dla mężczyzny, lekarze rozpoczęli procedurę odłączania go od aparatury podtrzymującej życie. Działania te wspierała żona Vincenta Lamberta, która argumentowała, że nie należy przedłużać jego cierpień. Sprzeciwili się temu jego rodzice.

Tego samego dnia wieczorem paryski sąd apelacyjny zdecydował, że lekarze mają zrobić wszystko, aby utrzymać Vincenta Lamberta przy życiu. W jego opinii nie można było odłączyć mężczyzny od aparatury dopóki jego sprawę rozpatruje Komisja ONZ ds. Praw Osób Niepełnosprawnych. 

Sąd kasacyjny zezwolił na odłączenie Lamberta od aparatury

Z tą decyzją nie zgodził się jednak francuski sąd kasacyjny, który rozpatrywał apelację rządu francuskiego (ten uważał, że nie jest prawnie zobowiązany czekać na decyzję ONZ). W piątek 28 czerwca unieważnił ją i przyznał lekarzom prawo do odłączenia Vincenta Lamberta od aparatury medycznej - poinformowało France 24. Teraz zostanie od wprowadzony w stan tzw. sedacji [obniżenie aktywności ośrodkowego układu nerwowego za pomocą środków farmakologicznych - red.] i odłączony od sztucznego karmienia i pojenia. W ciągu kilku dni nastąpi śmierć.

Rodzice mężczyzny chcą pozwać lekarzy

Jak twierdzi portal dorzeczy.pl, rodzice mężczyzny mieli zostać powiadomieni mailem o odłączeniu syna od aparatury. Jeden z ich adwokatów ogłosił już, że rodzice Vincenta Lamberta zamierzają oskarżyć lekarzy o "morderstwo ze szczególnym okrucieństwem" - podaje France 24.