Donald Trump: Byliśmy gotowi do odwetu. Zabicie 150 osób byłoby "nieproporcjonalne"

- Byliśmy gotowi do odwetu na trzy różne cele - napisał na Twitterze Donald Trump. - Kiedy zapytałem, ile osób zginie, odpowiedzieć generała brzmiała: "150 osób, proszę Pana". Dziesięć minut przed atakiem zatrzymałem go, bo nie byłoby to proporcjonalne do zestrzelenia bezzałogowego drona - wyjaśnił prezydent Stanów Zjednoczonych.
Zobacz wideo

Prezydent Donald Trump potwierdził, że odwołał atak odwetowy na Iran za zestrzelenie amerykańskiego drona. Amerykański przywódca wyjaśnił, że odpowiedź Stanów Zjednoczonych uznał za nieproporcjonalną, gdy dowiedział się o możliwej dużej liczbie ofiar.

Donald Trump napisał na Twitterze, że Stany Zjednoczone miały uderzyć w trzy cele na terytorium Iranu i że amerykańskie siły zbrojne były przygotowane do ataku, ale zdecydował się go odwołać, ponieważ zabicie 150 osób byłoby "nieproporcjonalne" do strącenia bezzałogowego drona.

Atak na cele w Iranie miał być odpowiedzią na zestrzelenie w cieśninie Ormuz amerykańskiego samolotu zwiadowczego RQ-4A Global Hawk. Według Waszyngtonu bezzałogowa maszyna została zestrzelona na wodach międzynarodowych. Teheran twierdzi, że znajdowała się nad terytorium Iranu. Po zestrzeleniu drona prezydent Trump mówił, że Iran popełnił poważny błąd i sugerował, że nastąpi odpowiedz USA. Później złagodził ton i spekulował, że atak mógł być wynikiem błędu któregoś z irańskich dowódców.

Chcesz wiedzieć więcej?