Rozmowy o obsadzie kluczowych stanowisk w UE. Donald Tusk stracił optymizm. "Jestem ostrożny"

W Brukseli trwa unijny szczyt, na którym dyskutowane są m.in. kwestie obsady najważniejszych stanowisk w Unii Europejskiej. "Wczoraj byłem ostrożnie optymistyczny. Dziś bardziej ostrożny niż optymistyczny" - skomentował dotychczasowe rozmowy Donald Tusk. Z kolei Mateusz Morawiecki przyznał, że najważniejsze jest to, jakie poglądy będą reprezentować kandydaci.
Zobacz wideo

W trakcie trwających dyskusji w ramach szczytu w Brukseli Donald Tusk zamieścił na Twitterze zdjęcie z rozmów z prezydentem Emmanuelem Macronem i kanclerz Angelą Merkel. "Ostatnia runda konsultacji na temat wizyt przed rozpoczęciem #EUCO. Wczoraj byłem ostrożnie optymistyczny. Dziś jestem bardziej ostrożny niż optymistyczny" - czytamy we wpisie szefa Rady Europejskiej.

Szczyt w Brukseli. Przywódcy państw rozmawiają o obsadzie stanowisk

Czwartkowy szczyt w Brukseli rozpoczął się ok. godz. 15, ale od samego rana prowadzone są rozmowy i konsultacje w różnych konfiguracjach. O obsadzie stanowisk przywódcy będą rozmawiać podczas kolacji. By uniknąć przecieków, które zdarzyły się poprzednim razem, zagłuszany będzie sygnał telefonów komórkowych. W ostatnich dwóch dniach przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk przeprowadził konsultacje z unijnymi przywódcami, a także z przedstawicielami grup politycznych w europarlamencie.

Mateusz Morawiecki: Najważniejsze są poglądy

Na szczycie stronę polską reprezentuje Mateusz Morawiecki. Premier stwierdził, że Polska uzależnia poparcie dla szefów Komisji i Rady od poglądów. - Najważniejsze jest to, jakie poglądy, jakie stanowiska, jakie punkty będą prezentowane przez nowych kandydatów, w szczególności przez nowego przewodniczącego Komisji Europejskiej, szefa Rady Europejskiej, od tego będziemy uzależniali nasze poparcie bądź nie - powiedział Mateusz Morawiecki. Przyznał, że nic jeszcze nie jest przesądzone i sprawa obsady stanowisk jest otwarta. Podkreślił, że Grupa Wyszehradzka w tej dyskusji jest spójna. - Chcemy, żeby głos Europy Centralnej był słyszalny, żeby nasze interesy były odpowiednio zabezpieczone - dodał premier.

Nie ma gwarancji porozumienia

Obsada najważniejszych stanowisk w Unii to zawsze skomplikowana operacja. Ułożenie politycznych puzzli nie jest takie proste, bo trzeba wziąć pod uwagę równowagę polityczną, geograficzną i płci. Do obsadzenia są stanowiska przewodniczącego Komisji Europejskiej (obecnie Jean-Claude Juncker), przewodniczącego Rady Europejskiej (Donald Tusk), szefa Europejskiego Banku Centralnego (Mario Draghi) i szefa unijnej dyplomacji (Federica Mogherini). Przed rozpoczęciem szczytu wielu unijnych przywódców powątpiewało, że porozumienie co do obsady stanowisk już dziś jest możliwe. - Mam wrażenie, że nie będziemy w stanie wybrać przewodniczącego Komisji Europejskiej i Rady Europejskiej i potrzebny będzie dodatkowy szczyt - powiedział premier Irlandii Leo Varadkar. Mówi się, że kolejny szczyt mógłby się odbyć 30 czerwca albo 1 lipca.