Nagrano efekt turbulencji w samolocie do Szwajcarii. Krzyki i ranni pasażerowie

Samolot linii ALK Airlines lecący z Kosowa do Szwajcarii wpadł w tak silne turbulencje, że po lądowaniu dziesięć osób trzeba było przetransportować do szpitala. Internet obiegło nagranie z tego wydarzenia.
Zobacz wideo

Samolot, który wpadł w turbulencje, leciał ze stolicy Kosowa Prisztiny do Bazylei w Szwajcarii. Z relacji pasażerów wynika, że samolotem zaczęło trząść pół godziny po starcie. Wstrząsy były odczuwalne przez około pięć minut.

Panika na pokładzie samolotu do Szwajcarii. Ranna stewardessa i pasażerowie

Pasażerowie lotu Prisztina - Bazylea przeżyli chwile grozy. Pokazuje to nagranie, które udostępniła w sieci jedna z pasażerek linii ALK Airlines. Telefonem komórkowym uwieczniła moment, w którym samolotem szarpnęły silne turbulencje, przez co w powietrze uniosły się zarówno różne przedmioty, jak i ludzie. Widać na nim m.in. stewardessę, która oderwała się od podłoża i uderzyła głową o sufit samolotu. Turbulencje spowodowały także, że przewrócił się wózek z napojami, a rozlewająca się gorąca woda poparzyła kilku pasażerów. Na nagraniu słychać krzyki i głosy obsługi samolotu. Widać także kobietę, która w obliczu dramatu zaczęła się modlić.

Po wylądowaniu na międzynarodowym porcie lotniczym EuroAirport Basel Mulhouse Freiburg, dziesięć osób zostało przetransportowanych do szpitala. Odnieśli oni niewielkie obrażenia, takie jak poparzenia czy rozcięcie skóry głowy. Siła, z jaką turbulencje szarpały samolotem zerwała pasy bezpieczeństwa, którymi zapięci byli podróżni - relacjonuje Radio ZET