Argentyna i Urugwaj były całkowicie odcięte od prądu. Energii nie było też w części Brazylii i Paragwaju

Ogromna awaria pozbawiła prądu całą Argentynę i Urugwaj - poinformowała na Twitterze firma Edesur, główny argentyński dostawca energii elektrycznej. Odcięte od zasilania były także część Brazylii i Paragwaju.

Przerwa w dostawie prądu nastąpiła wkrótce po 7.00 rano czasu lokalnego, powodując zatrzymanie pociągów i awarie sygnalizacji ruchu drogowego. Black out nastąpił, gdy mieszkańcy części Argentyny przygotowywali się do głosowania w wyborach lokalnych.

Według urugwajskiego koncernu energetycznego UTE, powodem awarii było uszkodzenie argentyńskiej sieci elektrycznej, które przerwało połączenia między obydwoma krajami. Jednocześnie Gustavo Lopetegui, argentyński sekretarz rządu ds. energii, przekazał, że przyczyny awarii nadal nie są znane.

RMF 24 podaje, że rzecznik argentyńskiej Obrony Cywilnej Daniel Russo poinformował, że przywrócenie prądu w całym kraju zajmie "maksymalnie sześć godzin". Jak zaznaczył, awaria nie objęła szpitali, w których oddziały intensywnej terapii dysponują zapasowymi agregatami. 

Sytuacja się poprawia

Przed godziną 17.00 naszego czasu agencje podały, że przywrócono elektryczność ponad 75 tysiącom użytkowników w Buenos Aires. W Urugwaju, także dotkniętym awarią, wznowiono dostawy prądu na terenach przybrzeżnych i na północ od rzeki Rio Negro.