Gołunow oczyszczony z zarzutów. Służby miały podrzucić mu narkotyki. Media o "prowokacji i zemście"

Oskarżany o handel narkotykami rosyjski dziennikarz śledczy Iwan Gołunow wyjdzie na wolność - przekazał szef MSW FR Władimir Kołokolcew. W obronie Gołunowa stawały redakcje w Rosji, protestowano też przed siedzibą MSW. Według redakcji serwisu Meduza zatrzymanie miało być zemstą za pracę Gołunowa. Dziennikarz miał być pobity w trakcie przesłuchania.
Zobacz wideo

6 czerwca w Moskwie zatrzymano Iwana Gołunowa, dziennikarza niezależnego portalu Meduza. Jak przekazano, podejrzewano go o handel narkotykami. Jego redakcja od razu stanęła po stronie dziennikarza, podkreślając, że ma on nieposzlakowaną opinię i zarzuty to element represji za jego pracę zawodową. Sugerowano, że te prowokacja i zemsta za publikacje ujawniające korupcyjne mechanizmy funkcjonowania moskiewskich urzędników. Z kolei adwokaci dziennikarza zapewniali, że Gołunowowi podrzucono narkotyki.

Gołunow to dziennikarz śledczy, który skupia się na ujawnianiu machinacji finansowych i nieprawidłowości w działaniu urzędów publicznych.

Sprawa Iwana Gołunowa. Rosyjskie media solidarne w walce o jego uwolnienie

Zatrzymanie Gołunowa wywołało protesty, a do mediów trafiały informacje, że po 48 godzinach "na dołku" dziennikarza przetransportowano karetką do szpitala. Jego adwokat przekazywał, że Gołunowa pobito w trakcie przesłuchania. W sobotę postawiono mu zarzuty dotyczące próby handlu narkotykami. Później dziennikarz trafił do aresztu domowego.

Poza redakcją Meduzy do protestów przyłączyły się inne media w Rosji - skala poparcia, jak na Federację Rosyjską - była ogromna. W obronie reportera stanęły niemal wszystkie redakcje rosyjskich mediów niezależnych. Pod apelem o jego uwolnienie podpisało się cztery tysiące dziennikarzy.

Później w jego obronie stanęły tak duże gazety jak "Kommiersant", "Wiedomosti" i RBK, które na pierwszych stronach zamieściły napis "Jesteśmy Iwan Gołunow" na znak solidarności.

W obronie Gołunowa organizowano także pikiety, protestowano m.in. przed siedzibą rosyjskiego MSW.

Iwan Gołunow uwolniony

11 czerwca szef MSW Rosji Władimir Kołokolcew ogłosił, że Gołunow zostanie jeszcze we wtorek zwolniony z aresztu domowego.

Sprawa karna przeciwko dziennikarzowi została umorzona, a Kołokolcew zapowiedział, że będzie chciał zwolnienia z pracy dwóch oficerów policji, którzy byli związani ze śledztwem w tej sprawie. Na razie obaj zostali zawieszeni, a w ich sprawie prowadzone jest postępowanie przez MSW i Prokuraturę Generalną.

Adwokaci Gołunowa ogłosili, że w jego krwi nie znaleziono środków odurzających, a na dowodach zabezpieczonych przez funkcjonariuszy nie ma odcisków palców dziennikarza.

Więcej o: