Włochy. 64-letni Polak został śmiertelnie ranny. Kosz wózka widłowego przygniótł mężczyznę do sufitu

Włochy. 64-letni obywatel Polski, na co dzień mieszkający w Borgofranco d'Ivera pod Turynem, zmarł podczas naprawiania wózka widłowego. Z niewyjaśnionych przyczyn kosz przygniótł mężczyznę do sufitu pomieszczenia serwisowego.

O zdarzeniu w kamieniołomie Cogeis pod Turynem poinformował portal torinotoday.it. Do tragicznego wypadku doszło w czwartek 23 maja.

Włochy. 64-letni Polak zmarł podczas serwisowania wózka widłowego

64-latek serwisował wózek widłowy w kamieniołomie Cogeis, gdy nagle kosz wózka ruszył w górę. Mężczyzna został nim przygnieciony do sufitu pomieszczenia serwisu. Współpracownicy Polaka bardzo szybko zareagowali na całe zdarzenie i wezwali na pomoc służby ratunkowe.

Ciężko ranny mężczyzna został przetransportowany śmigłowcem lotniczego pogotowia ratunkowego do szpitala w Ivrei. Niestety Polaka nie udało się uratować - jego obrażenia były na tyle rozległe, że 64-latek zmarł wkrótce po przetransportowaniu do szpitala. Obecnie prowadzone jest dochodzenie w sprawie wypadku. Sprawą zajmuje się Inspektorat Pracy oraz włoscy Karabinierzy.

Więcej o:
Weź udział w dyskusji:
Włochy. 64-letni Polak został śmiertelnie ranny. Kosz wózka widłowego przygniótł mężczyznę do sufitu
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl