Głowica sztandaru Podhalańczyków w rękach niemieckiej policji. Interweniowało Ministerstwo Kultury

Głowica z orłem ze sztandaru 1. Pułku Strzelców Podhalańskich, którą wystawił na sprzedaż monachijski dom aukcyjny, po interwencji Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Prokuratury Okręgowej w Warszawie został zabezpieczony przez niemiecką policję.
Zobacz wideo

Głowica z orłem ze sztandaru 1. Pułku Strzelców Podhalańskich pojawiła się w ofercie domu aukcyjnego Hermann Historica w Monachium na początku maja. Jak informowano, sztandar ze srebrnym orłem został przekazany Pułkowi przez prezydenta Ignacego Mościckiego 21 października 1928 roku w Nowym Sączu. 

Jak podaje radio RMF FM, orzeł nie figuruje w katalogu strat wojennych, a jego powojenne losy nie są znane. "Na teren Niemiec orzeł trafił najprawdopodobniej jako trofeum wojenne, choć pasjonaci zwracają uwagę, że była to grabież" - czytamy,

Poseł Arkadiusz Mularczyk poprosił o interwencje w tej sprawie Piotra GlińskiegoMinisterstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego zdecydowało się skierować sprawę do Prokuratury Okręgowej w Warszawie, jako że sztandary jako insygnia jednostek Wojska Polskiego stanowią własność Skarbu Państwa. Złożono również wniosek o wszczęcie procedury europejskiego nakazu dochodzeniowego (END). Był to pierwszy raz, kiedy zastosowano tę procedurę w celu zabezpieczenia obiekty wystawionego na zagranicznej aukcji.

Głowica jest już w rękach policji

Zabytkowy srebrny orzeł został zabezpieczony przez niemiecką policję 22 maja i znajduje się obecnie w jej depozycie. Mimo tego monachijski dom aukcyjny zdecydował się wystawić go na sprzedaż. Głowica z orłem została dziś zlicytowana za 25 tys. euro. Ministerstwo Kultury poinformowało o tym niemieckie organa ścigania.

Więcej o: