Hamburg: Młodzi rodzice zapomnieli noworodka z taksówki. Zauważył je dopiero następny pasażer

Policja w Hamburgu dostała od zrozpaczonych rodziców zgłoszenie o noworodku zostawionym w taksówce. Dziecko znalazło się dopiero po dłuższej chwili, bo niczego nieświadomy taksówkarz pojechał na lunch. Dopiero kolejny pasażer zauważył śpiące dziecko.
Zobacz wideo

Niemiecka policja opisała na Facebooku "nietypowy kurs taksówką" w Hamburgu. W poniedziałek do taryfy pod jednym z miejskich szpitali wsiedli młodzi rodzice z noworodkiem. Gdy przyjechali pod wskazany adres w dzielnicy Bramfeld, zapłacili za kurs i wysiedli. Szybko zorientowali się jednak, że zapomnieli zabrać z auta nosidełka ze swoim nowo narodzonym dzieckiem. 

Hamburg. Rodzice zapomnieli dziecka z taksówki

Mężczyzna ruszył w pogoń za taksówkarzem, ale kierowca był już za daleko. Rodzice natychmiast zadzwonili do korporacji taksówkarskiej, ale nie pamiętali ani numeru taksówki, ani jak wyglądał kierowca. Sprawa została zgłoszona na policję. 

Taksówkarz w ogóle nie zorientował się, że wiezie ze sobą małego pasażera na gapę i ruszył na zaplanowany lunch. Zaparkował samochód na parkingu podziemnym w okolicy restauracji i poszedł zjeść, zostawiając dziecko samo w zamkniętym aucie. Dziecko musiało mieć bardzo głęboki sen, bo niczego nieświadomy mężczyzna przyjął kolejny kurs w okolicy lotniska w Hamburgu. Gdy do taksówki wsiadł kolejny pasażer, zauważył na tylnym siedzeniu dziecięce nosidełko. Dopiero wtedy dziecko obudziło się i dało o sobie znać płacząc.

Mężczyźni od razu zadzwonili na policji i powiedzieli, że znaleźli w samochodzie dziecko. Funkcjonariusze połączyli fakty i noworodek trafił na komisariat w dzielnicy Bramfeld, gdzie mieszkali rodzice dziecka. "Zguba" została zbadana przez ratowników medycznych, a gdy stwierdzono, że dziecku nie grozi żadne niebezpieczeństwo, przekazano je w ręce roztrzęsionych rodziców. 

Zobacz wideo