Samolot Angeli Merkel uszkodzony w Dortmundzie. Wjechał w niego samochód

Angela Merkel nie mogła wrócić w poniedziałek z Dortmundu do Berlina swoim rządowym samolotem. Powód był nietypowy - chodziło o stłuczkę z samochodem osobowym, do którego doprowadziła kobieta pracująca na lotnisku.
Zobacz wideo

Jak informuje Der Spiegel, pracownica lotniska w Dortmundzie zauważyła w poniedziałek rządowy samolot premier Niemiec Angeli Merkel. Była bardzo podekscytowana tym widokiem i postanowiła wysiąść na chwilę z vana, którym jechała i zrobić zdjęcie. 

W samolot Angeli Merkel wjechał samochód

Pech chciał, że wysiadając z samochodu zapomniała zaciągnąć hamulec ręczny. Gdy kobieta robiła zdjęcia, van stoczył się i uderzył w dziób samolotu Global 5000. Na szczęście na pokładzie maszyny nie było wtedy premier Angeli Merkel. Odwiedzała akurat Junior University, ośrodek edukacyjno-badawczy dla dzieci, młodzieży i młodych dorosłych w Wuppertal pod Dortmundem. Nikt inny też nie ucierpiał w wyniku stłuczki, ale samolotem nie można już było tego dnia podróżować. Premier Merkel musiała wrócić do Berlina helikopterem. 

Pomimo, że zdarzenie zdaje się być dość niewinne, to dla niemieckiego rządu oznacza dość poważne kłopoty. Jak czytamy w Der Spiegel, samolot Global 5000 był ostatnim nieuszkodzonym samolotem niemieckiej floty rządowej. Wszystkie cztery maszyny są obecnie serwisowane i nie nadają się to lotów, a premier Niemiec i jej ministrowie coraz częściej muszą korzystać z komercyjnych linii. 

Więcej o:
Weź udział w dyskusji:
Samolot Angeli Merkel uszkodzony w Dortmundzie. Wjechał w niego samochód
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl