Ekologiczna rebelia zablokowała Londyn. Pokazali, że protesty działają [PIĄTKI DLA KLIMATU]

"Tylko rebelia powstrzyma ekologiczną apokalipsę" - przekonywał w kwietniu publicysta "Guardiana". Choć od uratowania cywilizacji przed katastrofą klimatyczną wciąż daleko, to kwietniowe protesty w Londynie udowodniły, że takie akcje mają sens. Politycy nie byli w stanie ich ignorować.

Dziś Piątek dla klimatu - jak co tydzień piszemy na temat związany z trwającym kryzysem klimatycznym.

Zablokowane ulice, przyklejanie się do pociągów, tańce i muzyka, setki osób zatrzymane przez policję - tak wyglądała w kwietniu sytuacja w centrum Londynu. Za protestami ws. kryzysu klimatycznego stała grupa Extinction Rebellion, czyli "rebelia wymierania". Ruch na ważnych skrzyżowaniach był sparaliżowany, ale pomimo tego nawet niektórzy stojący w korkach wyrażali zrozumienie dla protestu. Inni byli wkurzeni na blokujących ulice. 

Demonstracje w Londynie były kolejną odsłoną narastającego trendu: protestów w sprawie walki ze zmianami klimatu. Na całym świecie młodzież szkolna bierze udział w strajkach dla klimatu, dla których inspiracją jest (początkowo jednoosobowy) protest szwedzkiej nastolatki Grety Thunberg. Latem ubiegłego roku po raz pierwszy zamiast na lekcje poszła przed szwedzki parlament z plakatem "Strajk szkolny dla klimatu". Jej piątkowe demonstracji zdobyły rozgłos i już grudniu nastolatka była gościem Szczytu Klimatycznego COP24 w Katowicach, przemawiając do zgromadzenia plenarnego. Także ruch Extinction Rebellion, który zmobilizował setki ludzi by protestować i dać się aresztować w Londynie, powstał zaledwie rok temu. 

Te protesty pokazały w krótkim czasie dwie bardzo ważne dla kryzysu klimatycznego rzeczy: są one w stanie po pierwsze angażować ludzi, a po drugie przynieść konkretne efekty. Najlepszym przykładem są właśnie te z Londynu, gdzie zarówno skala, jak i skutki protestów był dotąd najpoważniejszy. 25 kwietnia, po 11 dniach, Extinction Rebellion ogłosiło koniec protestu i okupacji miejsc w centrum Londynu. W tym czasie 1130 osób zostało zatrzymanych. I co z tego? Kilka dni później okazało się, że w kwietniu termin "zmiany klimatu" pojawił się w mediach najwięcej razy w ciągu ostatnich pięciu lat - więcej, niż w czasie słynnego szczytu w Paryżu. Poza protestami, przyczyniła się do tego wizyta Thunberg oraz premiera dokumentu o klimacie z udziałem słynnego biologa Davida Attenborough. Zaś 1 maja brytyjski parlament, jako pierwszy na świecie, ogłosił w kraju klimatyczny stan kryzysowy. Był to jeden z postulatów protestów. 

"Tylko rebelia powstrzyma ekologiczną apokalipsę"

Serwis Quartz cytuje dane, wg których w latach 2006-2014 protesty w sprawie zmian klimatu nie doprowadziły do ani jednej debaty w brytyjskim parlamencie, a dopiero dzięki Extinction Rebellion (XR) i innym akcjom w ostatnim czasie udało się to zmienić. Zwraca uwagę, że zmienia się cała debata dotycząca kryzysu klimatycznego: coraz więcej osób deklaruje, że przejmuje się tym problemem, a negujący globalne ocieplenie zostali "zepchnięci na margines debaty" i nie poświęca się im tyle uwagi, co jeszcze jakiś czas temu. 

Brytyjski dziennikarz George Monbiot przekonywał na łamach "Guardiana", że "tylko rebelia powstrzyma ekologiczną apokalipsę". "Nikt nie przybywa nam z odsieczą. Masowe nieposłuszeństwo obywatelskie jest kluczowe do wymuszenia politycznej reakcji" - oceniał. Przekonuje, że samo głosowanie w wyborach jest niewystarczające i musi mu towarzyszyć protest, który wysuwa konkretne żądania i tworzy przestrzeń do powstania nowych sił politycznych. Dziennikarz pisał, że gwałtowne transformacje w historii świata zdarzały się niespodziewanie. Systemy wyglądają na niezniszczalne, aż nie upadną - a z perspektywy okazuje się, że "upadek był nieunikniony". Cytuje też badania, z których wynika, że do obalenia systemu w pokojowy sposób wystarczy aktywne zaangażowanie 3,5 proc. społeczeństwa. 

W Polsce też protesty

Także w Polsce regularnie organizowane są protesty i akcje m.in. Młodzieżowego Strajku Klimatycznego, Earth Strike i  Extinction Rebellion. Najbliższe duże protesty mają odbyć się w piątek 24 maja na całym świecie, w tym w wielu miastach w Polsce. W Warszawie marsz Młodzieżowego Strajku Klimatycznego przejdzie od Ronda ONZ do Rondo de Gaulle'a. - Extinction Rebellion w Wielkiej Brytanii istnieje od listopada. Przez niecałe pół roku kilkaset tysięcy ludzi było gotowych do zmobilizowania się w takiej skali, jak było to w Londynie. To pokazuje, że właśnie teraz jest ten moment, kiedy ludzie są na tyle zniecierpliwieni, że chcą podejmować bezpośrednie działania - powiedział w rozmowie z Gazeta.pl Maciej Wereszczyński z polskiego Extinction Rebellion.

Na razie tylko dwa razy protesty klimatyczne w Polsce przyciągnęły szeroką uwagę: w czasie szczytu COP24 oraz młodzieżowy strajk zorganizowany 15 marca, który frekwencją zaskoczył samych organizatorów. Jak wynika z analizy wzmianek w mediach autorstwa SentiOne, najwięcej o protestach ekologicznych pisano w internecie w grudniu zeszłego roku, gdy odbywały się one przy okazji szczytu w Katowicach, oraz w marcu i kwietniu tego roku (marzec to duże protesty w Polsce i na świecie, a kwiecień - te w Londynie). W badaniu zwraca uwagę, że w polskim internecie wzmianek negatywnych jest więcej od pozytywnych, zaś w anglojęzycznym - odwrotnie. 

Choć ciężko ocenić, na ile stosunkowo nowe zjawisko protestów wpływa na tę sytuację, to widać, że sprawy klimatu także w Polsce stają się coraz ważniejsze, a politycy mówią o nich coraz częściej. Oczywiście dużo jest tu do zrobienia. Po wtorkowej akcji Greenpeace, kiedy aktywiści zakryli siedziby PO i PiS płachtami z napisem "Polska bez węgla 2030", przedstawiciele obu partii zabrali głos, ale... mylili problemy smogu i zmian klimatu. Widać jednak że politycy coraz lepiej widzą, że kryzysu nie da się ignorować także ze względu na oczekiwania wyborców: elektorat tak PiS, jak i PO chce odejścia od węgla.

Jeśli chcesz działać na rzecz klimatu, ale nie wiesz od czego zacząć lub jak to zrobić, możesz wesprzeć Greenpeace, które w Polsce prowadzi szereg działań na rzecz rozwoju czystych źródeł energii i walczy z opieszałością polityków w tej kwestii. Nawet niewielka wpłata wzmacnia skuteczność tych działań. MOŻESZ JEJ DOKONAĆ TUTAJ:

<script type="application/javascript" src="https://www.greenpeace.pl/recurring/gazeta/iframe/greenpeace.js" id="greenpeace-recurring" data-version="gazkli1" />

Klimatyczne newsy - Greenpeace zakrywa siedziby PiS i PO

W cyklu Piątki dla klimatu co tydzień poruszamy jeden temat związany z kryzysem klimatycznym. Jednak w każdym tygodniu dzieje się wiele mniejszych i większych wydarzeń mających znaczenie dla walki ze zmianami klimatu. Niektóre z nich wspominamy w sekcji "Klimatyczne newsy".

Masz pytanie, uwagi lub propozycję tematu, którym możemy zająć się w Piątkach dla klimatu? Napisz do autora: patryk.strzalkowski@agora.pl

Więcej o:
Weź udział w dyskusji:
Ekologiczna rebelia zablokowała Londyn. Pokazali, że protesty działają [PIĄTKI DLA KLIMATU]
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl